Mieszkańcy stolicy wciąż odczuwają skutki nawałnicy, jaka przeszła nad miastem trzy dni temu. Uszkodzonych zostało 2 tysiące stacji energetycznych, wciąż bez prądu pozostaje wielu warszawiaków.

Niestety, zanosi się na to, że usuwanie wszystkich awarii potrwa jeszcze kilka dni. Energetycy zapewniają, że naprawy zostaną przeprowadzone do środy. Jednak dochodzą sygnały, że w niektórych miejscowościach, także dotkniętych przez nawałnicę, usuwanie szkód potrwa do piątku.

To był największy od lat pogodowy kataklizm, jaki miał miejsce w centralnej Polsce – uważa Witold Maziarz z Obrony Cywilnej. W wielu piwnicach wciąż stoi woda – dopiero teraz bowiem przeciążona straż pożarna wyjeżdża do indywidualnych wezwań. Ludzi i ciężkiego sprzętu brakuje także do uprzątnięcia tysięcy powalonych przez wichurę drzew, które zalegają na podwórkach, w parkach i przy drogach. Wielkie sprzątanie będzie zatem trwało także w ciągu nadchodzących tygodni.