Prawie 100 strażaków z całego woj. pomorskiego walczy z pożarem w Rafinerii Gdańskiej, gdzie wybuchł jeden ze zbiorników z paliwem. Nad zakładem unoszą się kłęby dymu. Widać je nawet z odległych dzielnic Gdańska. Na razie nie ma potwierdzonych informacji, czy ktoś został ranny.

Okoliczności wypadku wciąż nie są jasne. Jak informuje pomorska policja niewykluczone, iż do wybuchu doszło, gdy trzech pracowników zakładu pobierało próbki ze zbiornika z paliwem. Ich los nie jest znany; trwa akcja ratownicza.

Z ogniem walczy 25 jednostek straży pożarnej. W tej chwili gaszony jest zbiornik z etyliną o pojemności 20 tys. m sześc. Bezpośrednio zagrożony jest kolejny. Jednak przez cały czas jest on intensywnie schładzany.

Służby ratownicze podjęły decyzję o ewakuacji ludności mieszkającej w promieniu pół kilometra od płonącego zbiornika.

Posłuchaj relacji reportera RMF Adama Kasprzyka:

W związku z tym, iż Rafineria Gdańska leży przy trasie nr 7 Warszawa-Gdańsk, droga była zablokowana. Przepuszczano jedynie wozy strażackie. Teraz jednak ruch został wznowiony.

Na 8 mln zł szacuje się wstępnie straty pożaru zbiornika w rafinerii w Trzebini. Ogień, wywołany uderzeniem pioruna, ugaszono wczoraj późnym wieczorem. "To najtrudniejszy pożar, jaki przyszło nam gasić" - mówią strażacy, którzy brali udział w akcji. czytaj więcej

Dodajmy, że prawie dokładnie rok temu, 5 maja piorun zapalił zbiornik z ropą w Rafinerii Trzebinia. Nikomu nic się nie stało, ale straty oszacowano na 8 mln złotych.

Foto: Archiwum RMF

19:15