Ukraińska policja zatrzymała 57-letniego mężczyznę, który otworzył ogień w stronę dzieci zbierających bzy w Czerkasach. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Do zdarzenia doszło w sobotę 9 maja w Czerkasach, mieście w środkowej Ukrainie, gdzie dzieci zbierały bzy w pobliżu prywatnego gospodarstwa domowego.
Nie spodobało się to jednemu z mężczyzn, który próbował dogonić nieletnich, a gdy to mu się nie udało, wyjął broń i otworzył ogień.
Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Wówczas nikt nie wezwał policji - funkcjonariusze dowiedzieli się o incydencie z mediów społecznościowych.
W poniedziałek policja obwodu czerkaskiego poinformowała, że funkcjonariusze zabezpieczyli nagranie i zidentyfikowali sprawcę.
Okazał się nim 57-letni mieszkaniec Czerkasów. Mężczyzna został już zatrzymany, a broń zabezpieczona.
57-latek będzie teraz odpowiadał przed sądem za "drobne chuligaństwo".


