Polacy z roku na rok coraz częściej otrzymują zwolnienia lekarskie - tzw. L4 - z uwagi na problemy ze zdrowiem psychicznym. Część ekspertów podkreśla, że przyczyn wzrostu można dopatrywać się w zmianie społecznej - temat ten nie stanowi już takiego tabu, jak kiedyś i chętniej sięgamy po pomoc, kiedy jest ona potrzebna. Jak się jednak okazuje, najwięcej ubiegłorocznych zaświadczeń z uwagi na problemy psychiczne wystawiono w lipcu - miesiącu wakacyjnym. W związku z tym niektórzy przedstawiciele środowiska przedsiębiorców zwracają uwagę, że mogą pojawiać się nadużycia - korzystanie z L4 w nieuprawionym celu.
- Z roku na rok rośnie liczba L4 z powodu problemów psychicznych.
- W ubiegłym roku najwięcej takich zwolnień wystawiono w lipcu - w czasie wakacji.
- Eksperci wskazują na większą świadomość istotności zdrowia psychicznego, ale i możliwe nadużycia.
- Bądź na bieżąco! Wejdź na RMF24.pl.
Statystyki z ostatnich lat pokazują, że rośnie liczba zwolnień lekarskich wystawianych z uwagi na problemy ze zdrowiem psychicznym. Dane za 2025 r. pokazują, że wystawiono łącznie 1,8 mln zaświadczeń z tego powodu, które przełożyły się na 34,1 mln dni nieobecności w pracy - wynika z raportu ZUS, cytowanego przez "Rzeczpospolitą". Łącznie zaświadczenia dot. zdrowia psychicznego stanowiły 7,9 proc. ogółu ubiegłorocznych zwolnień i 14,1 proc. ogółu dni absencji.
Co ciekawe, w 2025 r. najwięcej zwolnień L4 z uwagi na zaburzenia psychiczne wystawiono w lipcu - 9 proc. wszystkich ubiegłorocznych zaświadczeń dotyczących zdrowia psychicznego (niespełna 3,17 mln dni nieobecności).
Warto również zauważyć, że z roku na rok rośnie liczba krótkich zwolnień. W ubiegłym roku wystawiono 9,8 mln zaświadczeń L4 do pięciu dni, w tym 1,8 mln jednodniowych.
Zaświadczeń z tytułu choroby własnej osób ubezpieczonych w ZUS wystawiono w 2025 r. 22,4 mln; liczba dni absencji chorobowej wyniosła 242 mln - wskazują dane przytoczone przez dziennik.
Część ekspertów - np. ze środowiska psychologów - wskazuje, że wzrost liczby zaświadczeń związanych ze zdrowiem psychicznym ma związek z większą świadomością problemów. Tak uważa Katarzyna Sarnicka, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Psychologów, cytowana przez gazetę.
Ekspertka zwraca uwagę, że problemy psychiczne nie stanową już takiego tabu społecznego, jak niegdyś. Podkreśla też, że coraz więcej mężczyzn chętniej sięga po pomoc.
Z kolei przedstawiciel Federacji Przedsiębiorców Polskich, Łukasz Kozłowski, zwraca uwagę w rozmowie z dziennikiem na problem nadużyć związanych ze zwolnieniami lekarskimi, zwłaszcza tymi, które dotyczą zaburzeń psychicznych. Podkreśla, że tego typu problemy zdrowotne bywają trudne do weryfikacji.
Zdaniem eksperta konieczne jest "przywrócenie odpowiednich standardów oceny zasadności zwolnień" - aby jednocześnie uszanować osoby rzeczywiście chore i wyeliminować nieprawidłowości.
Chodzi o to, by nie doprowadzić do sytuacji, w której schorzenia natury psychicznej byłyby traktowane jako wygodny sposób uzyskania zaświadczenia o niezdolności do pracy, bez obiektywnych podstaw - mówi Łukasz Kozłowski w rozmowie z "Rzeczpospolitą".


