W Bannewitz, niewielkiej miejscowości na południe od Drezna, trwa odliczanie do przejęcia przez gminę niezwykłego znaleziska. Blisko sześć miesięcy temu pracownik urzędu natknął się na kilka sztabek złota o wartości około 34 tysięcy franków szwajcarskich. Jeśli do 17 kwietnia nie zgłosi się prawowity właściciel, cenny skarb stanie się własnością gminy.
- Prawie sześć miesięcy temu w Bannewitz znaleziono kilka sztabek złota o wartości 34 tys. franków szwajcarskich.
- Dotychczas nie udało się ustalić prawowitego właściciela.
- Termin na zgłoszenie się po złoto upływa 17 kwietnia 2026 roku.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Blisko pół roku temu, podczas rutynowych prac w małej miejscowości Bannewitz nieopodal Drezna, jeden z pracowników gminy natknął się na kilka sztabek złota. Znalezisko, którego wartość rynkowa szacowana jest na około 34 tysiące franków szwajcarskich, od razu wzbudziło zainteresowanie służb i lokalnej społeczności.
Po odkryciu złota sprawą natychmiast zajęła się policja. Funkcjonariusze sprawdzali, czy znalezisko mogło mieć związek z jakimkolwiek przestępstwem. Jak poinformował rzecznik policji Markos Laske, nie znaleziono żadnych dowodów na to, by sztabki pochodziły z nielegalnego źródła.
Policja przeanalizowała także kilkanaście zgłoszeń od osób, które twierdziły, że są właścicielami złota. Jednak żadna z tych osób nie była w stanie przedstawić niezbędnych dokumentów lub wiarygodnych dowodów potwierdzających swoje prawa do cennego znaleziska.
Zgodnie z niemieckim prawem, osoba, która utraciła cenną rzecz, ma określony czas na zgłoszenie się po jej odbiór. W przypadku złota z Bannewitz termin ten upływa 17 kwietnia 2026 roku. Burmistrz miejscowości, Heiko Wersig, podkreśla, że gmina nie ma nic przeciwko temu, by prawowity właściciel zgłosił się nawet w ostatniej chwili. Jeśli jednak tak się nie stanie, sztabki przejdą na własność gminy zgodnie z przepisami dotyczącymi znalezisk.
Jeśli do 17 kwietnia nikt nie zgłosi się po sztabki, Bannewitz oficjalnie stanie się ich właścicielem. Zgodnie z zapowiedziami burmistrza, dochód zostanie przeznaczony na wsparcie lokalnych klubów i stowarzyszeń. To dobra wiadomość dla mieszkańców, którzy mogą liczyć na dodatkowe środki na rozwój społeczności.
Warto podkreślić, że znalazca złota, będący pracownikiem gminy, nie otrzyma nagrody za swoje odkrycie. Wynika to z faktu, że do znaleziska doszło w godzinach pracy, a zgodnie z przepisami, w takim przypadku prawo do znalezionych przedmiotów przysługuje pracodawcy, czyli gminie. Mimo to burmistrz zapowiedział, że uczciwy pracownik zostanie odpowiednio doceniony za swoją postawę.


