Procida - niewielka wyspa w sercu Zatoki Neapolitańskiej - bije europejskie rekordy pod względem gęstości zaludnienia. Na zaledwie czterech kilometrach kwadratowych mieszka ponad 10 tys. osób. Malownicze pastelowe domki, wąskie uliczki i niezwykła historia sprawiają, że ten skrawek ziemi przyciąga tysiące turystów z całego świata. Co kryje się za fenomenem tej niezwykłej wyspy?

Wyspa, która pęka w szwach - rekordowa gęstość zaludnienia

Procida to prawdziwy fenomen na mapie Europy. Zaledwie cztery kilometry kwadratowe powierzchni i ponad 10 tysięcy mieszkańców sprawiają, że wyspa osiąga imponującą gęstość zaludnienia - ponad 2500 osób na kilometr kwadratowy. Takiego zagęszczenia próżno szukać nawet na najbardziej znanych wyspach Starego Kontynentu.

Latem, gdy na Procidę przybywają tysiące turystów, wyspa dosłownie pęka w szwach, a jej wąskie uliczki tętnią życiem od świtu do późnych godzin nocnych.

Kolorowe domki i wąskie uliczki - wizytówka Procidy

To, co najbardziej przyciąga na Procidę, to jej niepowtarzalny klimat. Malownicze, pastelowe domki, które piętrzą się jeden na drugim, tworzą bajkowy krajobraz. Wąskie, kręte uliczki prowadzą przez starówkę pełną sklepików, kawiarni i lokalnych restauracji. Spacerując po wyspie, można poczuć autentyczną, włoską atmosferę, której nie znajdziemy na bardziej komercyjnych wyspach, takich jak Capri czy Ischia.

Szczególne wrażenie robi port rybacki, otoczony charakterystycznymi, kolorowymi domami, które stały się symbolem Procidy.

Terra Murata i Marina di Chiaiolella

W samym centrum Procidy znajduje się Terra Murata - najstarsza część wyspy, położona na skalistym cyplu. To tutaj wznosi się imponujący Palazzo d’Avalos, który przez lata pełnił funkcję więzienia. Budynek ten dziś przyciąga miłośników historii i architektury. Z murów pałacu rozpościera się zapierający dech w piersiach widok na całą wyspę oraz Zatokę Neapolitańską.

Po drugiej stronie wyspy znajduje się Marina di Chiaiolella - dawna wioska rybacka, która dziś zmieniła się w modne miejsce spotkań. Nadbrzeżna promenada tętni życiem szczególnie wieczorami, kiedy restauracje i bary zapraszają na lokalne przysmaki, a spacerowicze podziwiają malownicze zachody słońca. To tutaj można poczuć bardziej elegancką, ale wciąż autentyczną atmosferę Procidy.

Vivara - rezerwat przyrody na wyciągnięcie ręki

Procida to nie tylko zabudowa i historia, ale także natura. Tuż obok, mostem, można przejść na Vivarę - niewielką wysepkę będącą ścisłym rezerwatem przyrody. Od 2002 roku Vivara jest dostępna wyłącznie z przewodnikiem, co pozwala chronić unikalną faunę i florę tego miejsca. To raj dla miłośników przyrody i osób szukających chwili wytchnienia od zgiełku miasta.

Kiedy najlepiej odwiedzić Procidę?

Chociaż Procida zachwyca przez cały rok, warto dobrze zaplanować termin podróży. W szczycie sezonu - w lipcu i sierpniu - wyspa jest oblężona przez turystów, co może utrudnić spokojne zwiedzanie. Lokalne władze i przewodnicy polecają przyjazd wiosną lub jesienią - w maju, na początku czerwca, we wrześniu lub październiku. Wtedy na wyspie jest znacznie mniej tłoczno, a pogoda nadal sprzyja wypoczynkowi.

Procida jest doskonale skomunikowana z włoskim lądem. Z Neapolu i Rzymu regularnie kursują promy i katamarany, które w krótkim czasie dowożą turystów na wyspę. Dla osób spędzających urlop na sąsiednich wyspach, takich jak Ischia czy Capri, organizowane są także jednodniowe wycieczki na Procidę.