Kamil Majchrzak zakończył swój udział w turnieju ATP 500 w Londynie już w pierwszej rundzie. Polski tenisista stoczył wyrównany pojedynek z rozstawionym z numerem 2 Czechem Jirim Lehecką, jednak ostatecznie musiał uznać wyższość rywala, przegrywając w dwóch setach.
- Kamil Majchrzak odpadł w pierwszej rundzie turnieju ATP 500 w Londynie.
- Polak przegrał z Jirim Lehecką 5:7, 6:7 (4).
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Kamil Majchrzak przystępował do londyńskiego turnieju w znakomitym nastroju. Zaledwie kilka dni wcześniej sięgnął po swój pierwszy tytuł w karierze, triumfując w turnieju ATP 250 w Den Bosch. W drodze po to trofeum Polak pokonał trzech zawodników z czołowej dziesiątki rankingu ATP, czym udowodnił, że znajduje się w znakomitej formie. Sukces w Holandii rozbudził apetyty kibiców i samego zawodnika na kolejne dobre występy.
Już w pierwszej rundzie turnieju ATP 500 w Londynie Majchrzak trafił na bardzo trudnego przeciwnika. Jiri Lehecka, rozstawiony z numerem 2, to ubiegłoroczny finalista tej imprezy i jeden z faworytów do końcowego triumfu. Obaj tenisiści mieli już okazję rywalizować ze sobą dwukrotnie, jednak dotychczasowe pojedynki odbywały się na kortach ziemnych i kończyły się zwycięstwami Polaka.
Spotkanie rozpoczęło się od bardzo wyrównanej gry. Już pierwszy gem przyniósł sporo emocji, a Majchrzak zdołał utrzymać swoje podanie. Obaj zawodnicy prezentowali wysoki poziom, skutecznie pilnując własnych serwisów. Szczególnie ciekawy okazał się siódmy gem, w którym Polak musiał bronić aż pięciu break pointów. Po zaciętej walce Majchrzak wyszedł z opresji obronną ręką, nie pozwalając się przełamać.
Wydawało się, że losy seta rozstrzygnie tie-break, jednak w jedenastym gemie Lehecka przełamał serwis Polaka, a następnie pewnie wygrał własne podanie, zamykając seta wynikiem 7:5.
Druga partia rozpoczęła się od kontynuacji wyrównanej gry. Lehecka próbował wywierać presję na serwisie Polaka, lecz Majchrzak skutecznie się bronił. W szóstym gemie to Polak przełamał rywala i objął prowadzenie 4:2, jednak Czech błyskawicznie odrobił stratę. Kolejne gemy przebiegały pod znakiem skutecznych serwisów obu zawodników, co doprowadziło do tie-breaka.
W decydującej rozgrywce początkowo lepiej radził sobie Majchrzak, jednak z czasem inicjatywę przejął Lehecka. Czech nie oddał już prowadzenia, wygrywając tie-breaka 7:4 i cały mecz 2:0 w setach.


