Za najbardziej krętą drogę w Polsce uznawany jest odcinek drogi krajowej nr 28 między Wujskiem a Tyrawą Wołoską w woj. podkarpackim. Licząca około 7 km trasa słynie z kilkunastu bardzo ostrych zakrętów, tzw. agrafek.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Położone w Górach Słonnych serpentyny są popularnym celem kierowców i motocyklistów, którzy cenią je za dobrą nawierzchnię, wymagający przebieg oraz malownicze widoki. Trasa prowadzi przez teren parku krajobrazowego i wspina się na Przełęcz Przysłup (620 m n.p.m.). Przy wspomnianym odcinku jest punkt widokowy, z którego można podziwiać panoramę Bieszczadów, w tym Tarnicę i połoniny.

Choć dziś droga uchodzi za komfortową, dawniej była znacznie trudniejsza do pokonania - zauważa portal moto.pl. Przed modernizacją nie miała asfaltowej nawierzchni, a liczba zakrętów sięgała 42

Po przebudowie ograniczono ją do kilkunastu, poprawiając bezpieczeństwo i wygodę podróżowania. Szesnaście z nich to tzw. agrafki (wiraż, którym zawracamy o blisko 180 stopni).

Słonne Serpentyny mają również bogatą historię motorsportową. Odcinek był wykorzystywany podczas Rajdu Polski oraz zawodów związanych z Rajdem Monte Carlo. 

Do dziś odbywają się tu wyścigi górskie, które co roku przyciągają tysiące kibiców i miłośników motoryzacji.