Zima coraz śmielej rozgaszcza się za naszymi oknami, a śnieżne opady i mroźne poranki stają się codziennością. Wśród kierowców odżywa więc odwieczny dylemat: czy warto podnosić wycieraczki przed śniegiem, czy może lepiej zostawić je w spoczynku? Specjaliści nie są zgodni, a my postanowiliśmy przyjrzeć się wszystkim argumentom – zarówno zwolenników, jak i przeciwników tej praktyki.

  • Podnoszenie wycieraczek zimą pomaga zapobiec ich przymarzaniu do szyby i chroni gumowe pióra przed uszkodzeniem.
  • Włączanie przymarzniętych wycieraczek może skutkować rozerwaniem piór lub awarią mechanizmu, co generuje wysokie koszty napraw.
  • Minusy podnoszenia to ryzyko uszkodzenia wycieraczek przez wiatr oraz skrócenie żywotności sprężyn, dlatego warto robić to ostrożnie i na krótki czas.
  • Bądź na bieżąco! Wejdź na stronę główną RMF24.pl

Zimowy rytuał kierowców - skąd się wzięło podnoszenie wycieraczek?

Gdy temperatura spada poniżej zera, a prognozy straszą śniegiem i oblodzeniem, coraz częściej na parkingach widzimy samochody z wycieraczkami ustawionymi pionowo. Dla jednych to śmieszny widok, dla innych - nieodłączny element zimowej rzeczywistości. Skąd wzięła się ta praktyka i dlaczego zyskała tak dużą popularność?

Podnoszenie wycieraczek to prosty sposób na zapobieganie ich przymarzaniu do szyby. Zamarznięta guma nie tylko utrudnia usuwanie śniegu, ale może też łatwo ulec uszkodzeniu podczas próby uruchomienia. Eksperci ostrzegają: jeśli wycieraczka przymarznie, włączenie jej bez wcześniejszego odmrożenia może skończyć się jej rozerwaniem lub nawet awarią całego mechanizmu.

Argumenty za: ochrona wycieraczek i mniej problemów rano

Zwolennicy podnoszenia wycieraczek nie mają wątpliwości - to najprostszy sposób na uniknięcie zimowych kłopotów. Ryzyko uszkodzenia gumowych piór podczas ich odrywania od szyby jest znacznie większe niż potencjalne minusy tej praktyki. Uszkodzona wycieraczka to nie tylko gorsza widoczność, ale i spore koszty naprawy.

Specjaliści przypominają, że nawet jeśli uda się uruchomić przymarzniętą wycieraczkę, przeciążony silnik może odmówić posłuszeństwa, a to już poważniejszy problem. Podniesienie wycieraczek pozwala więc uniknąć porannego stresu i nerwowego skrobania szyby.

Argumenty przeciw: czy wycieraczki mogą ucierpieć?

Nie wszyscy jednak są zwolennikami tej metody. Podniesione wycieraczki są bardziej narażone na działanie silnych wiatrów, które mogą je wygiąć lub nawet złamać. Naprawa takiego uszkodzenia nie należy do tanich, a w skrajnych przypadkach może unieruchomić cały system wycieraczek.

Eksperci zwracają też uwagę, że zbyt częste lub nieprawidłowe podnoszenie wycieraczek może skrócić żywotność sprężyn, które odpowiadają za ich prawidłowe działanie. Warto więc dokładnie rozważyć wszystkie "za" i "przeciw", zanim zdecydujemy się na taki krok.

Co zrobić, by uniknąć problemów? Porady dla kierowców

Jeśli zdecydujemy się podnieść wycieraczki, warto robić to z głową. Najlepiej wycieraczki podnosić delikatnie przy wyłączonym silniku, aż do momentu wyczucia oporu. Pamiętajmy, by nie zostawiać ich tak na kilka dni - to rozwiązanie na jedną, maksymalnie dwie noce.

W przypadku silnych wiatrów lub bardzo niskich temperatur lepiej jednak zostawić wycieraczki w spoczynku i zadbać o ich odmrożenie przed uruchomieniem. Najlepszym sposobem jest uruchomienie samochodu i ustawienie nawiewu na szybę - po kilkunastu minutach lód powinien puścić, a my bez obaw możemy ruszać w drogę.

Jak prawidłowo usuwać śnieg i lód z samochodu?

Przy usuwaniu śniegu i lodu liczy się delikatność. Zawsze używajmy miękkiej szczotki do śniegu i plastikowej skrobaczki. Unikajmy twardych narzędzi, które mogą porysować szybę lub lakier. Najpierw odgarnijmy śnieg, a dopiero potem delikatnie usuńmy lód. Warto też pamiętać, by przed włączeniem samochodu wyłączyć wycieraczki - uruchomienie ich na zamarzniętej szybie może skończyć się poważną awarią.