"Warto Polakom przypominać, że to my mieliśmy rację. Jacek Rostowski co roku sięgał po pieniądze przeznaczone na armię, a Michał Boni chce jechać do Brukseli, żeby zamieszkać z żona, która jest w Komisji Europejskiej. To polityka prorodzinna wg. PO" - twierdzi Joachim Brudziński w Kontrwywiadzie RMF FM. "W wystąpieniach Tuska słyszymy słodkie opowieści. Tusk się nawrócił i nagle mamy męża stanu i ojca narodu" - mówi o kampanii wyborczej PO. "Kiedy widzę Tuska występującego na tle wojska, na tle dumy polskiego lotnictwa, mam w oczach i uszach to, co wygadywali o gen. Błasiku. Najpierw niech Tusk przeprosi wdowę po generale" - apeluje Brudziński w rozmowie z Konradem Piaseckim.

Joachim Brudziński w Kontrwywiadzie RMF FM. Posłuchaj!

Konrad Piasecki: Jak można w jednej - 30 sekundowej reklamówce popełnić tyle byków, panie przewodniczący?
Joachim Brudziński: Jak sądzę nawiązuje pan do tego czarnego, nieudolnego spotu Platformy Obywatelskiej, którym Platforma próbowała...

Nie, nawiązuję do czarnego, nieudolnego spotu Prawa i Sprawiedliwości, którym PiS wszedł w kampanię. Pomyliliście, kim jest Jacek Rostowski czy kim był Jacek Rostowski, błędy ortograficzne - no katastrofa.

Cytat

Jak sądzę nawiązuje pan do tego czarnego, nieudolnego spotu Platformy Obywatelskiej...


Panie redaktorze, parę literówek skutkuje dzisiaj tym, że o tym mówimy, co nas cieszy, bo warto przypominać Polokom, że pan minister Rostowski, ten, który najprawdopodobniej zamieszka w "Bydgoszczu" jak słyszymy, jest ministrem, który ani raz na przestrzeni tych sześciu lat, kiedy odpowiadał za budżet, prawidłowo tego budżetu nie był w stanie założyć.

Skoro "Bydgoszczu", to ani razu."

Ani razu pan minister z Bydgoszczu nie był w stanie stworzyć prawidłowych założeń do budżetu.

Ale pan "wiceministru Rostowsku" był ministrem finansów, a nie ministrem skarbu państwa.

"Wiceminitru Rostowsku" - jak pan tutaj celnie zauważa - był jednym z najbardziej nieudolnych ministrów - teraz już mówiąc zupełnie poważnie.

Ale to znamy, jak to się dzieje, że twórca reklamówki nie wie, kim był minister Rostowski?

Pan to wie...

Natomiast twórca reklamówki nie wie.

Warto przypominać to Polakom. Natomiast rzeczywiście rozbawiła mnie odpowiedź na nasz spot. Taka bardzo histeryczna i nerwowa - widać, że do sztabu Platformy Obywatelskiej dołączył Michał Kamiński. No i dzisiaj mamy tego efekty.



No wy o nich mówicie, że "oni eksportują wstyd". Oni o was, że "eksportujecie obciach" - czyli merytoryczna, mądra kampania wyborcza, którą obiecało Prawo i Sprawiedliwość.

Żadna z tych osób przedstawionych w spocie PO nie kandyduje do Parlamentu Europejskiego, więc panie redaktorze, jest tutaj różnica polegająca na tym, że my pokazujemy polityków rzeczywiście takimi, jakimi są: niekompetentnymi. To jest tak - ja ze zdumieniem usłyszałem - nie wiem czy w pana stacji, czy w konkurencyjnej - że pan minister Boni, jako jeden z głównych argumentów tego, że kandyduje do Parlamentu Europejskiego podał to, że chce zamieszkać wspólnie z żoną, która pracuje w Komisji Europejskiej. To jest właśnie realizowanie polityki prorodzinnej w wydaniu pana premiera Donalda Tuska. Nieudolnego ministra, tego, który się skompromitował m.in. w sprawie ACTA - o czym mówimy w tym spocie - transferuje się dzisiaj w formie takich upadłych ministrów do Brukseli.

Cytat

PO transferuje upadłych ministrów do Brukseli

Ale Wy z kolei macie takich udolnych na listach?

Oczywiście, że tak. Proszę zestawić...

Kompetencje europejskie byłego ministra skarbu - Wojciecha Jasińskiego, który jest jedynką na liście - zdaje się na Mazowszu. Nigdy się nie dał poznać od tej strony.

Minister Jasiński m.in. bardzo skutecznie walczył z pomysłami wyprzedaży naszych rodowych sreber. I jeśli dziś widzimy...

Ale gdzie kompetencje europejskie, a gdzie polskie srebra?


Odpowiadam już. Dlatego, że kiedy do Polski przyjechała pani komisarz Kroes, żądając od Donalda Tuska i ministra Grabarczyka likwidacji polskich stoczni, to Tusk z Grabarczykiem te stocznie zlikwidowali. Gdyby przyjechała, kiedy ministrem skarbu był Jasiński, to usłyszałaby mniej więcej to samo, co usłyszała od prezydenta Sarkozy'ego: że może skoczyć tam, gdzie pana majstra można pocałować. Bo na tym polega twarda polityka. Minister Jasiński...

Czyli minister Jasiński też zna przypowieść o majstrze...

Oczywiście, minister Jasiński potrafi w Brukseli skutecznie zabiegać o polskie interesy, a niestety - jestem o tym przekonany - ani Rostowski ani Boni na pewno o te polskie interesy skutecznie walczyć nie będą.

Panie pośle, z ręką na sercu: pan naprawdę wierzy, że takie spoty o eksporcie wstydu do Europy, to jest najlepsza odpowiedz na Tuska i Platformę: taką europejsko-ukraińsko--energetyczno-zbrojeniową?


Tak, więc panie redaktorze. Gdy ja widzę dziś pana premiera Donalda Tuska, który na tle samolotów buduje dumę z polskiego lotnictwa, to......

... to pan się cieszy.

Cytat

Najpierw niech Tusk przeprosi wdowę po generale Błasiku, i wszystkich polskich pilotów!


Nie panie redaktorze, bo mam w oczach i uszach to, co wygadywano pod adresem byłego dowódcy wojsk lotniczych - gen. Błasika. Najpierw niech Tusk przeprosi wdowę po generale Błasiku, i wszystkich polskich pilotów za to, że kiedy szargano imię i godność polskiego generała, to słowem się nie zająknął.

Ale czy wszystko musimy sprowadzać do katastrofy smoleńskiej?

Nie, panie redaktorze... Więc wróćmy do bezpieczeństwa energetycznego. Jak widzę Donalda Tuska na tle instalacji gazowych czy na tle budowy Naftoportu, to mam w uszach słowa polityka, który nie miał nic przeciwko, żeby sprzedać Lotos i aby Naftoport trafił w ręce Rosjan. Jeżeli widzę Tuska na Podkarpaciu na tle inwestycji gazowych, to mam w oczach i uszach obraz nieudolnego szefa polskiego LNG, spółki celowej do budowy Gazoportu, którego kompetencje i kwalifikacje polegały na tym, że był asystentem ministra Budzanowskiego. Jeśli Tusk dzisiaj...

Panie pośle, gdyby się pan na sekundę wyciszył i zastanowił. Będziecie mieli problem z taką Platformą? Bo ona wchodzi na podwórko, które Wy mieliście w tej kampanii opanowywać. I to jest kwestia elementarnej wiarygodności, i dlatego przypominamy Polaków, Polakom, że jak dzisiaj widzą, że...

... że w "Bydgoszczu"...że jak dzisiaj widzą w "Bydgoszczu" ministra Rostowskiego, który ani raz nie był w stanie prawidłowo złożyć założeń do budżetu, za każdym razem przestrzelił ten budżet...

Nie no, nie za każdym razem...

Za każdym razem - ani raz. Panie redaktorze, zawsze była nowelizacja  budżetowa.

Ani razu
.

Ani razu, skoro minister z Bydgoszczu.

Ani razu... Bo pan mówi "ani raz", a to się prawidłowo mówi "ani razu", dlatego poprawiam.

Panie redaktorze, za każdym razem minister Rostowski przestrzelił założenia do budżetu. To po pierwsze. Po drugie: jeżeli dzisiaj widzimy pana premiera Donalda Tuska, tak jak powiedziałem, na tle dumy polskiego lotnictwa,

To się wzburzacie.

To się nie wzburzamy...

Słyszę że się wzburzanie, słyszę pana.


... tylko pamiętamy panie redaktorze, że te założenia ustawowe o przekazaniu na polską armię 1,95 proc. PKB nigdy nie zostały zrealizowane. W każdym roku właśnie po te pieniądze minister Rostowski sięgał.

 I teraz je będziemy realizować w dwójnasób.


I warto panie redaktorze pokazywać Polakom politykę taką i polityków takimi, jakimi naprawdę są.

Ale nie jest tak, że taka Platforma uderza PIS w miękkie podbrzusze? Tracicie impet w tej kampanii.

Cytat

Krytykowaliśmy Rostowskiego, krytykowaliśmy Boniego, to my mieliśmy rację.Warto o tym Polakom przypominać

Panie redaktorze, to, że dzisiaj pan minister Rostowski, pan minister Boni i inni upadli ministrowie są transferowani do Brukseli jest najlepszym dowodem na to, że na przestrzeni tych ostatnich 6 lat, kiedy ich krytykowaliśmy, kiedy krytykowaliśmy Rostowskiego, kiedy krytykowaliśmy Boniego, to my mieliśmy rację. I panie redaktorze, warto o tym Polakom przypominać i stąd ta kampania, która musi sprowadzić dyskurs o tym, jaka jest realna sytuacja dzisiaj w Polsce a nie te słodkie opowieści premiera Donalda Tuska w spotach i reklamówkach. I ja jestem w stanie sobie wyobrazić...

Słodkie? Premiera? Na razie to wasze są niesłodkie...


... pana premiera za chwilę może nawet na demonstracji antyputinowskiej pod ambasadą rosyjska, bo nagle mamy Ojca Narodu, Męża Stanu. Donald Tusk się nawrócił. Nagle słyszymy, że trzeba budować bezpieczeństwo energetyczne i grać na dwóch fortepianach. Jak raz postawił na fortepian, ten niemiecki…

Ale czasy się zmieniły. Wy też mieliście różne przekazy pięć lat temu, a teraz macie inne. Tez obiecywaliście drugi Budapeszt, a dzisiaj Budapeszt i wasz sojusznik z Budapesztu są pierwszymi obrońcami Putina w Europie.


Wróćmy na chwilę do tego drugiego fortepianu - budowy naszego bezpieczeństwa energetycznego.

Każdy wraca do tego fortepianu, który lubi najbardziej.

To ten fortepian...

A wasz fortepian w postaci Orbána słabo gra, przyzna pan?

Cytat

Kanclerz Merkel z panem Putinem, pozwoliła panu Tuskowi i Sikorskiemu, co najwyżej wypucować i wyczyścić fortepian

... niemiecki, panie redaktorze. Pani Kanclerz Angela Merkel z panem Putinem, pozwoliła panu Tuskowi i Sikorskiemu, co najwyżej wypucować i wyczyścić. Natomiast grać na tym fortepianie mu nie pozwoliła. 

Ale przyzna pan, że ich Angela Merkel jest jednak bardziej antyrosyjska i bardziej prosankcyjna niż wasz Viktor Orbán?


Tak, w takich deklaracjach - oczywiście. Natomiast warto, warto...

A to Orbán blokuje dzisiaj sankcje europejskie...

A pani kanclerz Angela Merkel - wspólnie z Rosjanami - przeznacza kolejne miliardy na wspólne przedsięwzięcie energetyczne. 

A Orbán się z nimi dogaduje i robi interesy.

Gazociąg OPAL, panie redaktorze kolejne udziały przekazywane Gazpromowi przez niemiecki ON, i tak to wygląda, że kanclerz Angela Merkel..

Ale tak to wygląda, że ja o Orbánie, a pan o Merkel.

No tak, ale Orbán, jako żywo, jest w tej samej frakcji europarlamentalnej - wspólnie z panią kanclerz Angelą Merkel i z Donaldem Tuskiem.

To zgoda, że we frakcji jest wspólnej. Ale w sojuszu Orbán był zawsze z Wami.

W jakim sojuszu? 

To Wy obiecywaliście Budapeszt w Warszawie, a nie Donald Tusk.

Cytat

Liczymy, że pokonamy PO w takim stopniu w jakim Orbanowi udało się pokonać socjalistów

W sojuszu politycznym tak, w wymiarze wyborczym, i bardzo na to liczymy, że uda nam się pokonać Platformę Obywatelską w takim stopniu, w jaki Orbánowi udało się pokonać socjalistów na Węgrzech.

Warszawski Budapeszt nie będzie tak prorosyjski, jak dzisiejszy Budapeszt...

Bardzo stara się pan sprowadzić tę rozmowę, na tory - wydawałoby się z pańskiego punktu widzenia - atrakcyjne. Tylko pan przestrzelił! Orbán dzisiaj jest koalicjantem Donalda Tuska - więc to po pierwsze. Po drugie...

Ale idolem politycznym PiS-u. 

Wracając do nieskutecznej polityki energetycznej pana premiera Donalda Tuska, wtedy, kiedy ponad naszymi głowami był kładziony gazociąg po dnie Bałtyku - Nord Stream - Tusk z Sikorskim ani słowem się nie zająknęli. 

A nie.. Zająkiwać się, to się akurat zająkiwali, ale niewiele to pomogło. 

Tak, powiem panu, w jaki sposób. Otóż Sikorski...

Ostatnie pytanie od słuchaczy...

...w studio telewizyjnym mówił - że najważniejsze..

.. czarna polewka od Ojca Rydzyka - jak panu smakowała? Podobno pana wyrzucił?

Poleciłem panie redaktorze, pana do niedawna koleżance redakcyjnej - Agnieszce Burzyńskiej, żeby zmieniła informatorów. Mogę powiedzieć tylko tyle. 

Ale to wszystkie tygodniki piszą, że was Rydzyk odprawił z kwitkiem.

No właśnie to jest też bardzo charakterystyczne, dlatego, że te ratlerki szczekają. Ci informatorzy, którzy postarali się, żeby dzisiaj wszystkie tygodniki o tym napisały - przestrzelili. I myślę, że z dużym rozbawieniem nie tylko ja, Mariusz Błaszczak, ale i ojciec Tadeusz Rydzyk czytali te rewelacje, ci, którzy bardzo źle życzą w Polsce, polskiej prawicy i rozpowszechniają to wśród dziennikarzy.