„Oczywiście w dalszym ciągu Andrzej Duda jest faworytem (wyborów prezydenckich – przyp. RMF FM). Z reguły, gdy dochodzi do zjawisk kryzysowych, w pierwszej chwili następuje konsolidacja także tych wyborców, którzy na co dzień nie są mocniej zaangażowani. Konsolidacja wokół tego, kto sprawuje władzę. Szczególnie, gdy podmiot sprawujący rządy podejmuje od razu daleko idące działania. Można wiele wskazać sytuacji w przeszłości, gdy ktoś wygrywał wybory m.in. dzięki temu, że doszło do nadzwyczajnych wydarzeń” - powiedział w Porannej rozmowie w RMF FM prof. Rafał Chwedoruk.

Politolog dopytywany, czy turbulencje związane z wyborami przesądzą o wyniku wyborów, stwierdził: Gdyby wybory odbywały się teraz lub na przestrzeni dwóch-trzech miesięcy to Andrzej Duda swoją przewagę zachowa. Natomiast to, co będzie się działo dalej jest absolutnie niemożliwe do przewidzenia i ze stricte pandemicznych kwestii, jak i także z powodu tego, że efekt konsolidacyjny będzie słabł, natomiast chaos wśród opozycji nie będzie wieczny. Wcześniej czy później ktoś stanie się zdecydowanym liderem

"Kandydatka PO ma kłopoty"

PO ma bardzo mało czasu na to, żeby podjąć jakieś działania, które pozwoliłyby pogodzić się z tym, że jej kandydatka w wyborach prezydenckich ma kłopoty - mówił w Porannej rozmowie w RMF FM prof. Rafał Chwedoruk. 

To nie jest tylko tak, że obecna kandydatura ciągnie tę partię do dołu, ale trochę i odwrotnie - brak jasnej strategii politycznej nie służy wyborom prezydenckim i roli głównej partii opozycyjnej, choćby kwestii bojkotu - tłumaczył politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Według eksperta, PO powinna "zdecydować się na to, co uratowało ją przy poprzednim jej kryzysie przy wyborach sejmowych". 

Musi wskazać tego, kto jest jej rywalem w opozycji (...) i podjąć polityczną walkę. Musi zdecydować się, czy bardziej niebezpieczne dla niej jest to, że lepiej w wyborach wypadnie Szymon Hołownia czy Władysław Kosiniak-Kamysz - stwierdził gość RMF FM.