"Zakładamy, że w każdej gminie w Polsce powstanie punkt, w którym można się zaszczepić przeciw koronawirusowi, liczymy, że powstanie ok. 8 tys. takich punktów" - mówił w Porannej rozmowie w RMF FM Michał Dworczyk. Szef kancelarii premiera zapewnił, że szczepienia będą nieobowiązkowe i bezpłatne. "15 grudnia rozpoczniemy kampanię informacyjną, ruszy specjalna infolinia i strona internetowa, na której będzie można znaleźć wszystkie informacje" - dodawał.

Na przełomie grudnia i stycznia szczepionki powinny uzyskać certyfikaty europejskie. Akcja szczepień rozpocznie się w drugiej połowie stycznia - usłyszał Robert Mazurek od swojego gości. Dworczyk dodał, że transport, cała logistyka będzie prowadzona do wszystkich krajów, które są w unijnym mechanizmie zakupu szczepionki. 

Nie wierzę, że pan minister (Andrzej Gut-Mostowy) łamie prawo - tak Dworczyk skomentował informację, że dziennikarze RMF FM dodzwonili się do hotelu należącego do wiceministra rozwoju i usłyszeli w nim, że mogą przyjechać z żoną i dzieckiem, tylko muszą podpisać oświadczenie o podróży służbowej. Osoby, które będą próbowały łamać prawo lub je obchodzić, muszą liczyć się z konsekwencjami, niezależnie od tego czy to polityk, czy nie - zapewnił szef kancelarii premiera. Nie będę deklarował, że służby, których nie nadzoruję, będą kontrolowały tego czy innego przedsiębiorcę - tak Dworczyk odpowiedział na pytanie, czy hotel Gut-Mostowego zostanie sprawdzony. 

Robert Mazurek: Sprawdziliśmy, jak reaguje branża hotelarska na obostrzenia związane z tym, że nie można przyjmować gości. Chyba, że są to goście, którzy przyjeżdżają podróżując służbowo. Zadzwoniliśmy nie do przypadkowych hotelarzy, tylko zadzwoniliśmy do polityków-hotelarzy. No i cóż - hotel Sabała, należący do ministra odpowiedzialnego za turystykę Andrzeja Gut-Mostowego, przyjmuje gości. Jest to takie mruganie okiem, że służbowo. Ale jeśli państwo chcą jechać z dzieckiem, z żoną, to można. Panie ministrze, czy to jest właśnie to, o co wam chodzi? Takie obchodzenie przepisów? I to przez kogo? Przez ministra odpowiedzialnego za turystykę?

Michał Dworczyk: Każde obchodzenie przepisów należy oceniać krytycznie. Nasze ustabilizowanie ostatnio wzrosty zachorowań, pewien spadek wzrostu zachorowań, wynika z jednej strony z przepisów, które zostały wprowadzone, ale przede wszystkim samodyscypliny i odpowiedzialności Polaków, bo...

Wszystko świetnie, tylko minister odpowiedzialny za turystykę, nie kto inny, minister Andrzej Gut-Mostowy jest właścicielem tego hotelu.

Ja nie wierzę, że pan minister łamie prawo.

Chciałby pan posłuchać, jak zadzwoniliśmy do hotelu i nam mówią, że oświadczenie, że spoko? Bo mamy takie nagrania, więc to wszystko możemy panu...

Opieramy się na tym, że Polacy wykazują odpowiedzialność i samodyscyplinę, stosując się do przyjętych przepisów. A jeżeli te regulacje, które są wprowadzone przecież po to, żeby ograniczać transmisję wirusa, są, będą przez kogoś łamane, (te osoby - przyp. red.) muszą się liczyć z konsekwencjami.

W jaki sposób? Pan mi mówi teraz... W jaki sposób musi się liczyć z konsekwencjami? Kto to będzie sprawdzał? Myśmy to sprawdzili w bardzo prosty sposób - dzwoniąc tam. Mamy te nagrania i muszę panu powiedzieć, że tak. W tym hotelu bez trudu dostaniemy zakwaterowanie na narty, z żoną, dzieckiem. Oczywiście jest takie "służbowo", musimy wypisać oświadczenie, być może jakąś taką fakturkę, ale wie pan. Wszystko się da załatwić, prawda?

Zgodnie z przyjętymi przepisami przedsiębiorcy, którzy łamią zasady wprowadzone w celu ograniczenia rozwoju pandemii, muszą się liczyć z konsekwencjami, m.in. z utratą środków, które są przyznawane w ramach tarczy finansowej dla przedsiębiorcy.

Bardzo dobrze, czy w takim razie pan może nam obiecać, że skontrolujecie i poinformujecie nas o wynikach kontroli działania wiceministra odpowiedzialnego za turystykę w polskim rządzie Andrzeja Gut- Mostowego, którego hotel w Zakopanem właśnie takich praktyk się dopuszcza? Co wiemy, bo sprawdziliśmy.

Ja nie będę oczywiście deklarował, że służby, których nie nadzoruję, będą weryfikowały tego bądź innego przedsiębiorcę. Natomiast na pewno kontrole w branży hotelarskiej czy w innych miejscach, gdzie obowiązują przepisy antyepidemiczne, będą prowadzone.

Panie ministrze, żeby była jasność, bo to jest pewien szerszy obrazek. Mianowicie politycy wprowadzają obostrzenia, których później nie mają zamiaru przestrzegać. Bo poseł minister Andrzej Gut-Mostowy nie jest jedynym posłem, który ma tego typu problemy. Dodzwoniliśmy się również do Poncyljuszówki, czyli do domu w Szczyrku oferowanego na wynajem przez pana posła Pawła Poncyljusza z Koalicji Obywatelskiej. Usłyszeliśmy tam: zakazy zakazami, ale jest jeszcze zdrowy rozsądek. Czyli można. I żeby była jasność, dodzwoniliśmy się również do hotelu Gryf, nad morze, w Pobierowie. Gdyby państwo chcieli np. nad morze pojechać, pooddychać świeżym powietrzem do hotelu, który należy do Artura Łąckiego z Koalicji Obywatelskiej, to - i tu uwaga - zła wiadomość. Albo właściwie bardzo dobra. Pan poseł Łącki zamknął hotel i usłyszeliśmy "ośrodek zamknięty, jest rozporządzenie premiera". Czyli można zrobić to zgodnie z przepisami, a można zrobić tak, jak robi minister Gut-Mostowy czy poseł Poncyljusz.

Każde takie pozytywne przykłady, jak ten ostatni, który pan podał, należy właśnie podawać jako wzór do naśladowania.

To ja już przyjąłem to pouczenie. Mam mówić tylko o tym, że jest dobrze, że szklanka jest do połowy pełna.

Chcę wyraźnie powiedzieć, że te osoby, które będą próbowały obchodzić prawo albo łamać prawo, muszą liczyć z konsekwencjami niezależnie od tego czy to polityk, czy to nie polityk, czy ktoś ma takie bądź inne poglądy.

To zobaczymy w takim razie, jakie konsekwencje spotkają posłów, ministrów, którzy w ten sposób do prawa podchodzą. 

Mam nadzieję, że tego typu sytuacji po prostu nie będzie.

Porozmawiamy w takim razie o czymś mniej politycznym, ale bardzo ważnym. Dzisiaj rząd rusza z akcją przygotowania do szczepień. I tu rodzą się od razu dwa podstawowe pytania. Po pierwsze, gdzie? A po drugie, kiedy? Gdzie będziemy szczepienie i kiedy? Jeśli oczywiście zechcemy.

Od przełomu października i listopada trwa przygotowanie do narodowego programu szczepień ochronnych przeciw wirusowi SARS-CoV2. Dzisiaj o 9:30 odbędzie się konferencja w kancelarii premiera, będzie w niej brał udział minister zdrowia. Również ja. Poinformujemy na temat rozpoczęcia naboru zgłoszeń tych podmiotów prowadzących działalność leczniczą...

Jeszcze raz, po polsku panie ministrze. Dzisiaj rozpoczniecie nabór podmiotów. Czyli od dziś będą się zgłaszali ci, którzy chcą szczepić?

Tak. Którzy chcą stworzyć punkty szczepień. Zakładamy, że w każdej gminie w Polsce powstanie taki punkt, gdzie będzie można się zaszczepić. Liczymy, że łącznie powstanie około 8000 takich punktów w Polsce.

Mnóstwo punktów. W każdej gminie punkt. Szczepionka za darmo tak? Potwierdźmy to.

Oczywiście, że tak. Szczepienia będą bezpłatne i szczepienia będą nieobowiązkowe. Natomiast 15 grudnia rozpoczniemy kampanię informacyjną, ruszy specjalna infolinia oraz specjalna strona internetowa, na której będziemy mogli znaleźć wszystkie informacje, zarówno na temat szczepionki, jak i wszystkie informacje na temat samej procedury przebiegu szczepienia.

Od połowy grudnia - to właściwie już za niespełna dwa tygodnie - będziemy wiedzieć, gdzie będzie się można zaszczepić. Pozostaje jeszcze tylko bagatela pytanie, kiedy wreszcie to wyczekiwane przez wszystkich od marca szczepionki się pojawią? Innymi słowy, kiedy będziemy mogli zacząć się szczepić? My, normalni ludzie.

Na przełomie grudnia i stycznia szczepionki powinny uzyskać certyfikaty europejskie i powinny zostać dopuszczone do szczepień. W związku z tym akcja szczepień rozpocznie się w drugiej połowie stycznia, kiedy zostaną te szczepionki przekazane do poszczególnych krajów unijnych. I tutaj też chciałbym podkreślić, że ten transport, cała logistyka, będzie prowadzona równolegle do wszystkich krajów, które są w tym unijnym mechanizmie pozyskiwanie szczepionek.