Mamy rozdęte wydatki publiczne – przekonywał w Popołudniowej rozmowie w RMF FM prof. Leszek Balcerowicz. Ekonomista, były minister finansów uważa, że Polska powinna ograniczyć wydatki na świadczenia socjalne, m.in. 800+. "Trzeba pomagać tak, żeby nie zniechęcać do pracy i nie rujnować budżetu" – powiedział. Balcerowicz mówił, że politycy nie przedstawiają dziś w otwarty, uczciwy i kompetentny sposób największych problemów naszej gospodarki.

Mamy rekordowy deficyt budżetu, w granicach prawie 6 proc. Jesteśmy pod tym względem w czołówce UE, obok Francji i Rumunii - wskazywał w Popołudniowej rozmowie w RMF FM prof. Leszek Balcerowicz.

Były minister finansów, pytany, jak naprawiałby dziś polskie finanse, powiedział, że zacząłby od uczciwego i obiektywnego przedstawienia sytuacji budżetowej, która jego zdaniem jest bardzo niedobra.

Jeżeli wydatki budżetu są bardzo duże, nie wynika to z tego, że na obronność się za dużo wydaje, (...) tylko na świadczenia socjalne. Nie jestem doktrynalnym przeciwnikiem pomagania ludziom przez budżet, ale trzeba pomagać w taki sposób, by nie zniechęcać do pracy i nie rujnować budżetu - powiedział.

Gość Piotra Salaka jest za likwidacją 13. i 14. emerytury.

W programie 800+ nie podoba mu się to, że nie poprawia on sytuacji demograficznej, a pieniądze "często są wypłacane z kieszeni biedniejszych dla ludzi bogatszych, którzy mają dzieci". To nie ma ani uzasadnienia merytorycznego (...), ani moralnego, ani ekonomicznego - stwierdził ekonomista.

Żadna z partii politycznych nie przedstawia uczciwie sytuacji budżetowej - uważa były wicepremier.

Dług publiczny

Gospodarz Popołudniowej rozmowy w RMF FM zwrócił uwagę, że dług publiczny Polski nie wygląda tak źle na tle krajów grupy G7 (Kanady, Wlk. Brytanii czy Niemiec).

Na czym polega problem z takimi porównaniami: one są niekompletne, bo trzeba dodać do tego, ile się płaci za zaciągane długi. My płacimy dużo więcej, niż bardziej od nas zadłużone Stany Zjednoczone, więcej niż Kanada, dużo, dużo, dużo więcej, niż Niemcy - powiedział prof. Leszek Balcerowicz.

Polityka kupowania złota i stopy procentowe

Czy przewodniczącemu Rady Fundacji Forum Obywatelskiego Rozwoju podoba się obecna polityka kupowania złota, którą promuje szef NBP Adam Glapiński?

Decyzje, które angażują środki publiczne, powinny być poprzedzone rachunkiem ekonomicznym - zastrzegł prof. Balcerowicz.

Nie miałem okazji zobaczyć (...) analizy, z której by wynikało, że kupowanie złota jest najlepszą inwestycją finansową dla Polski. Mam wrażenie natomiast, że to jest gra na słowie "złoto" - dodał.

Pytany o stopy procentowe, wskazał, że nie obniżałby ich, "dopóki nie będzie mocnych dowodów, że ta obniżona do poziomu celu inflacja będzie trwała".

Opracowanie: