Marzenia kibiców Wieczystej Kraków o zobaczeniu zespołu w PKO BP Ekstraklasie rozmywają się wobec doniesień branżowych mediów o sytuacji w klubie. W drużynie miało dojść do spotkania z piłkarzami, na którym przekazano im, że nawet w razie awansu Wieczysta zacznie nowy sezon w IV lidze - podaje Goal.pl.

  • Informacje ze świata sportu znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl

Według informacji portalu zawodnicy mieli usłyszeć, że decyzja dotycząca przyszłego sezonu już zapadła. Wieczysta ma grać w IV lidze. Piłkarzom zaproponowano więc negocjacje w sprawie rozwiązania umów albo wypełnienie kontraktów na znacznie niższym poziomie rozgrywkowym.

Z klubu miałby też odejść trener Kazimierz Moskal.

Dlaczego w Wieczystej miałoby dojść do takich zmian?

Zainteresowanie rozwijaniem Wieczystej miał stracić właściciel klubu Wojciech Kwiecień. "Król aptek", który od lat jest kibicem Wisły Kraków, ma zostać jej mniejszościowym udziałowcem. Kwiecień w przeszłości wielokrotnie pomagał "Białej Gwieździe", więc jego zaangażowanie nie byłoby zaskoczeniem, tym bardziej, że Wisła ma już praktycznie pewny awans do PKO BP Ekstraklasy.

Sytuacja Wieczystej w 1. lidze

Czas, w jakim pojawiły się informacje o zmianach w Wieczystej, może zaskakiwać. Krakowski klub zajmuje obecnie 3. miejsce w tabeli. Od miejsca drugiego, które gwarantuje promocję na szczyt piłkarskich rozgrywek, drużynę dzielą cztery punkty. Teoretycznie Wieczysta mogłaby wywalczyć nawet automatyczny awans. Jeśli to nie udałoby się klubowi, to bardzo prawdopodobne, że zagrałaby w barażach.

W obliczu doniesień płynących z szatni trudno jednak się spodziewać, że piłkarzom będzie zależało na jak najlepszym rezultacie.

Mocarstwowe plany Wieczystej

Wojciech Kwiecień rozpoczął ogromne inwestycje w Wieczystą Kraków w 2020 roku. Dzięki pozyskaniu doświadczonych i rozpoznawalnych graczy takich jak Michał Pazdan czy Sławomir Peszko i zatrudnieniu takich trenerów jak Franciszek Smuda, klub od tego czasu zdołał awansować do I ligi. 

Sławomir Peszko, już jako trener Wieczystej, podkreślał, że klub chce ściągać coraz lepszych zawodników. Jak awansujemy (do PKO BP Ekstraklasy), to pierwszy rok będzie przejściowy. Później chcemy atakować mocniej - mówił na antenie TVP Sport.