Patryk Czubak dwa dni temu został nowym trenerem Polonii Bytom, a dziś w Czechach jego drużyna rozegrała pierwszy sparing. Starcie z Sigmą Ołomuniec zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 2:1. Po meczu ze szkoleniowcem wicelidera naszej 1. Ligi porozmawiał dziennikarz RMF FM Patryk Serwański. Jaki pomysł na drużynę ma trener Czubak? Co czeka wiosną pierwszoligowców?
- Patryk Czubak został nowym trenerem Polonii Bytom i już po dwóch dniach pracy poprowadził zespół w pierwszym sparingu, przegranym 1:2 z Sigmą Ołomuniec.
- Szkoleniowiec podkreśla w rozmowie z RMF FM, że chce rozwijać drużynę na solidnych fundamentach, stawiając na kompleksowość, intensywność i spokój w grze, a także pielęgnować optymistyczną atmosferę w klubie.
- Wiosną każdy mecz będzie miał kluczowe znaczenie, bo różnice punktowe w czołówce 1. Ligi są minimalne, a Czubak liczy na dalszy rozwój zespołu i wykorzystanie zaangażowania piłkarzy.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.
Polonia rozegrała mecz na boisku w Repcinie. Pojedynek zakończył się porażką ekipy z Bytomia 1:2. Goście stracili obie bramki na samym początku spotkania. Dla trenera Patryka Czubaka to była pierwsza szansa przyjrzenia się nowym podopiecznym. Szkoleniowiec oczywiście oglądał jesienne mecze Polonii pod wodzą trenera Łukasza Tomczyka, ale wideo to nie to samo, co akcja na żywo.
Zagraliśmy już dwa dni po rozpoczęciu przygotowań. Wiedzieliśmy, że treningi będą intensywniejsze, więc widzieliśmy, że to nie będzie prosta gra kontrolna, biorąc pod uwagę też jakość przeciwnika. Natomiast z wielu momentów jestem zadowolony. Oczywiście wyłączając początek spotkania - ocenił trener.
Jego pojawienie się w Bytomiu to dopełnienie efektu domina w naszym ligowym uniwersum. Marek Papszun zamienił Raków Częstochowa na Legię Warszawa, a do Rakowa ściągnięto Łukasza Tomczyka, który jesienią dał Polonii pozycję wicelidera 1. Ligi. Czubak trafia więc do zespołu, który ma za sobą dobry czas.
Staramy się systematycznie pracować z dnia na dzień. Ten fundament, bardzo solidny, wykorzystywać i dokładać kolejne rzeczy, żeby rozwijać zespół. Trzeba dotykać obszarów, które są nie do końca efektywne i je rozwijać oraz pielęgnować te, które są efektywne. Poszukiwanie tych nowych rzeczy to przyjemność i nasza robota - mówi szkoleniowiec.
Nie tylko przed Polonią Bytom ciężkie zadanie. Wicelidera 1. Ligi od 10. drużyny tabeli dzielą tylko cztery punkty. Każdy mecz będzie miał więc ogromne znaczenie. A jak trener Czubak definiuje swoją wizję piłki i tego, co Polonia ma pokazywać wiosną?
Przede wszystkim fundamentem jest kompleksowość. Polonia jest wyjątkowa, bo szukała trenera takiego, który pasuje do wizji klubu. Nie chodzi o zasadę, że pojawia się trener i wszystko się zmienia. To jest coś wyjątkowego. Więc ta kompleksowość była już tożsamością zespołu. Kolejna rzecz, na której mi zależy, to intensywność. Ostatnia to spokój z piłką i wybieranie odpowiednich momentów, kiedy grać za linię, a kiedy między linię - opisuje rozmówca dziennikarza RMF FM i dodaje, że w klubie szybko zaraził się panującym optymizmem, który wynika między innymi z zaangażowania piłkarzy.
Na treningu wszyscy rozmawiają o piłce. Ciężko spotkać taką szatnię. Czasami trzeba zawodników w tym temacie trochę rozluźnić. Natomiast całe środowisko, cały klub powodują, że na wszystko patrzy się tu optymistycznie - przyznaje trener Polonii.
W tym sezonie Czubak był już przez krótki czas szkoleniowcem Widzewa Łódź. Później pracował jako asystent w NK Osijek w Chorwacji. Teraz trafił do Bytomia. Jak zatem łączy zawodowe obowiązki z życiem rodzinnym i byciem rodzicem?
Na pewno nie jest to proste, ale myślę, że wystarczy cofnąć się kilka lat wstecz. My mamy już ten najtrudniejszy moment za sobą. Oczywiście ogromną rolę pełni ta najważniejsza druga połówka. Ma bardzo dużo rzeczy dookoła siebie do ogarnięcia. Ogromny szacunek dla mojej żony, bo wiem, że to niełatwe, ale wszystko da się pogodzić - podsumowuje szkoleniowiec.


