Niecodzienna sytuacja w holenderskim Zwolle. Tamtejszy sąd zdecydował się na unieważnienie małżeństwa, bo w trakcie ślubu zamiast ustawowej przysięgi "urzędnik na jeden dzień" odczytał tekst przygotowany z pomocą sztucznej inteligencji, a dokładniej ChataGPT.
- Sąd w Zwolle unieważnił małżeństwo, ponieważ podczas ceremonii nie padła ustawowa przysięga.
- Urzędnik "na jeden dzień" odczytał tekst przygotowany przez ChatGPT, który nie spełniał wymogów prawa cywilnego.
- Para podkreśla, że nie ponosi winy za błąd formalny i wskazuje na obecność zawodowego urzędnika stanu cywilnego podczas ceremonii.
- Sąd odrzucił wniosek o zachowanie pierwotnej daty ślubu, powołując się na obowiązujące przepisy.
- Chcesz być na bieżąco? Odwiedź stronę główną RMF24.pl.
Podczas ślubu w kwietniu 2025 r. mężczyzna został zapytany: "Czy obiecujesz, że dziś, jutro i we wszystkie nadchodzące dni będziesz stał u boku (imię kobiety), by razem się śmiać, razem wzrastać i kochać się bez względu na to, co przyniesie życie?".
Jego narzeczona miała wersję pytania z frazą: "(...) by nadal się wspierać, droczyć, trzymać się razem, także gdy życie stanie się trudne?". Następnie para została ogłoszona "nie tylko mężem i żoną, ale przede wszystkim zespołem, zwariowaną parą, miłością i domem dla siebie nawzajem".
Zdaniem sądu przysięga wygłoszona w trakcie ślubu nie zawierała wymaganego przez kodeks cywilny oświadczenia, że państwo młodzi zobowiązują się do wypełniania wszystkich obowiązków wynikających z małżeństwa. W związku z tym przysięga została uznana za niezgodną z prawem, a akt małżeństwa - za nieważny.
Para, której ślub został unieważniony przez sąd, mówi o poważnych konsekwencjach emocjonalnych całej sprawy. Jak oboje podkreślają, utrata pierwotnej daty ślubu ma dla nich duże znaczenie osobiste. Niedoszli małżonkowie twierdzą, że nie ponoszą odpowiedzialności za błąd formalny.
Zwracają uwagę, że podczas ceremonii prowadzonej przez urzędnika "na jeden dzień" obecny był również zawodowy urzędnik stanu cywilnego z gminy Zwolle, który nie zareagował i nie wskazał, że treść przysięgi jest niezgodna z prawem. Urzędnik "na jeden dzień" to osoba spoza administracji, której - na wniosek pary młodej - gmina jednorazowo udziela upoważnienia do poprowadzenia ceremonii ślubnej, przy zachowaniu ustawowych wymogów prawa.
Para zwróciła się do sądu z wnioskiem o zachowanie pierwotnej daty ślubu lub jej administracyjne uznanie jako obowiązującej. Sąd nie uwzględnił jednak tej prośby, podkreślając, że mimo zrozumienia dla sytuacji emocjonalnej małżonków nie może odstąpić od obowiązujących przepisów.


