Barcelona pokonała na własnym stadionie ostatnią drużynę tabeli, Oviedo, 3:0 w ramach 21. kolejki La Liga i odzyskała prowadzenie w hiszpańskiej ekstraklasie. Robert Lewandowski rozegrał pełny mecz, jednak tym razem nie wpisał się na listę strzelców.

  • Barcelona wygrała z Oviedo 3:0 i wróciła na pozycję lidera La Liga.
  • Lewandowski zagrał cały mecz, ale nie zdobył bramki dla Barcelony.
  • Real Madryt i Atletico Madryt pozostają w ścisłej czołówce tabeli ligi.
  • Więcej aktualnych informacji znajdziesz na RMF24.pl.

Przewaga Barcelony

Przed spotkaniem z Oviedo "Duma Katalonii" była murowanym faworytem meczu. Przystępowała do niego ze świadomością, że dzień wcześniej Real Madryt pokonał Villarreal 2:0 i na krótko objął prowadzenie w tabeli.

Mimo wyraźnej przewagi gospodarzy nad Oviedo pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Dopiero po przerwie Barcelona zdołała przełamać defensywę outsidera rozgrywek.

Szybkie gole po zmianie stron

W 52. minucie bezbramkowy remis na korzyść gospodarzy przeważył Dani Olmo. Zaledwie pięć minut później Raphinha podwyższył prowadzenie gospodarzy o kolejnego gola.

W 73. minucie efektowną akcję Barcelony zakończył Lamine Yamal, który wykorzystał znakomite podanie Olmo zewnętrzną częścią stopy i precyzyjnym, technicznym strzałem ustalił wynik meczu - 3:0. Była to jedna z najładniejszych akcji tego sezonu na europejskich boiskach.

Robert Lewandowski rozpoczął spotkanie w podstawowym składzie, jednak nie wyróżnił się na tle kolegów i zakończył mecz bez zdobyczy bramkowej. W drużynie gospodarzy na ławce rezerwowych znalazł się Wojciech Szczęsny.

Zwycięstwo Barcelony sprawiło, że z dorobkiem 52 punktów wróciła na pierwsze miejsce w tabeli, wyprzedzając Real Madryt o jeden punkt. Real dzień wcześniej pokonał Villarreal, a dwie bramki zdobył Kylian Mbappe, który z 21 trafieniami prowadzi w klasyfikacji strzelców La Liga.

Zmiany na podium i dalszych miejscach

Po tej kolejce Villarreal spadł na czwarte miejsce w tabeli z 41 punktami. Na trzecie miejsce awansowało Atletico Madryt, które w niedzielę wygrało z Mallorcą 3:0 i ma na swoim koncie 44 punkty.

Walka o czołowe lokaty w hiszpańskiej ekstraklasie pozostaje niezwykle zacięta.