​Na stronach prezydenckich w piątek wieczorem opublikowano decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy wdrażającej program unijnych pożyczek na obronność SAFE. W uzasadnieniu czytamy m.in. o naruszeniu suwerenności Polski i przekazaniu kolejnych kompetencji państwa Unii Europejskiej.

O wecie do ustawy o SAFE prezydent poinformował w czwartkowym orędziu. Nigdy nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne - powiedział Nawrocki.

Co zakłada ustawa o SAFE?

Zawetowana ustawa zakładała stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, za pośrednictwem którego rząd mógłby korzystać z pieniędzy z SAFE - unijnego instrumentu nisko oprocentowanych pożyczek na szybkie zwiększenie obronności państw UE.

Polski wniosek złożony do programu opiewał na 43,7 mld euro i uzyskał akceptację instytucji unijnych. Tym samym Polska została wskazana jako największy beneficjent programu. Według deklaracji rządu 89 proc. z tych środków miało trafić do polskich firm zbrojeniowych.

Prezydent publikuje decyzję ws. SAFE

W piątek wieczorem na stronach prezydenckich opublikowano decyzję prezydenta o wecie wraz z uzasadnieniem. "Ustawa wraz z rozporządzeniem SAFE (unijnym - red.) w sposób nieuprawniony ingerują w konstytucyjną zasadę zwierzchnictwa Narodu (art. 4 Konstytucji), zwłaszcza w aspekcie spraw nieprzekazanych UE w traktatach i zasady zachowania suwerenności w procesie integracji europejskiej, ingerują w cywilną kontrolę na Siłami Zbrojnymi RP oraz w kompetencje prezydenta RP w zakresie zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi RP" - czytamy.

Według uzasadnienia do weta ustawa pozwala na przejęcie przez organy UE "kompetencji organów władzy państwowej w postaci współdecydowania o uzbrojeniu i sprzęcie wojskowym Sił Zbrojnych RP, tj. kompetencji wyłącznej organów władzy państwowej RP" i jest przez to niezgodna z art. 90 konstytucji dot. przekazywania niektórych kompetencji organów władzy organizacjom międzynarodowym.

Jak wskazano, zakres przekazywanych kompetencji narusza "granice integracji wyznaczonej przez tożsamość konstytucyjną RP" - czyli przede wszystkim kompetencji dot. bezpieczeństwa, składających się na "istotę suwerenności" państwa. Według prezydenta, przyjęcie ustawy stwarzałoby groźbę powstania nowej kompetencji UE, polegającej na udziale organów unijnych w decydowaniu o wyposażeniu Wojska Polskiego.

Tak Karol Nawrocki tłumaczy swoją decyzję

"Czym innym jest koordynowanie polityk zbrojeniowych samodzielnie przez państwa, a czym innym jest ustalanie przez UE polityki zbrojeniowej UE wykonywanej przez państwa członkowskie" - czytamy.

"Z punktu widzenia obowiązującej Konstytucji, w moim głębokim przeświadczeniu, państwo, w którym podmiot zewnętrzny współdecyduje w sprawie wyposażenia jego armii w uzbrojenie i sprzęt bojowy na kwotę ponad 180 mld zł, nie jest państwem suwerennym (niezawisłym) - nie jest państwem, które samodzielnie stanowi o swoim losie" - napisał prezydent.