Kacper Tomasiak srebrnym medalistą olimpijskim w Predazzo! Zwyciężył Niemiec Philipp Raimund. Po brąz sięgnęli ex aequo Japończyk Ren Nikaido i Szwajcar Gregor Deschwanden. Paweł Wąsek i Kamil Stoch nie weszli do 2. serii. Medal na szyi 19-letniego Polaka zawiesiła Maja Włoszczowska.

REKLAMA

  • Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

To pierwsze podium Biało-Czerwonych na igrzyskach Mediolan-Cortina d'Ampezzo.

Konkurs w Predazzo miał sensacyjny przebieg. Po pierwszej serii prowadził Niemiec Philipp Raimund, który skoczył 102 metry. Wyprzedzał o punkt Francuza Valentina Fouberta oraz o 2,7 pkt Norwega Kristoffera Eriksena Sundala (103,5 m).

Kacper Tomasiak, po skoku na 103 m, był czwarty ex aequo ze Szwajcarem Gregorem Deschwandenem (106 m), a ich strata do lidera wynosiła 2,8 pkt.

Dominujący w tym sezonie Słoweniec Domen Prevc zajmował po 1 serii dopiero ósmą pozycję (100 m), ze stratą pięciu punktów. W pierwszej dziesiątce nie było ani jednego Austriaka.

KACPERTOMASIAKWICEMISTRZEMOLIMPIJSKIMNajpikniejszy szok we wspczesnej historii polskiego olimpizmu #MilanoCortina2026 #skijumpingfamily#TeamPL #HomeOfTheOlympics pic.twitter.com/S7p0m8E8IC

Eurosport_PLFebruary 9, 2026

W drugiej serii Kacper Tomasiak oddał fantastyczny skok (107 metrów!) i zdobył srebrny medal. W konkursie zwyciężył Niemiec Philipp Raimund. Trzecie miejsce ex aequo zajęli Japończyk Ren Nikaido i Szwajcar Gregor Deschwanden. Eksperci narciarscy podkreślają, że skład podium w Predazzo jest sensacyjny. 19-letni Tomasiak nigdy nie stał wcześniej na podium w seniorskich konkursach Pucharu Świata.

Polak przed kamerami Eurosportu przyznał, że to najlepszy dzień w jego życiu, ale zaraz zastrzegł: Mam nadzieję, że w całym życiu zdarzą się jeszcze szczęśliwsze chwile.

POSUCHAJCIE WICEMISTRZA OLIMPIJSKIEGO #milanocortina2026 #homeoftheolympics #skijumpingfamily pic.twitter.com/Gwrtu4sGa8

Eurosport_PLFebruary 9, 2026

Medale Polaków

Pochodzący z Bielska-Białej 19-letni skoczek podtrzymał medalową passę Polaków, trwającą od igrzysk w Vancouver w 2010 roku. W tej dyscyplinie sportu to 11. olimpijski krążek biało-czerwonych. To jednocześnie 24. medal olimpijski w historii startów polskich sportowców na zimowych igrzyskach.

Medalową serię w skokach rozpoczął w 2010 roku Adam Małysz, który z kanadyjskiego Vancouver przywiózł dwa srebrne medale. W 2014 roku w Soczi bezkonkurencyjny był Kamil Stoch, który triumfował w obu konkursach indywidualnych. Z kolei cztery lata później w południowokoreańskim Pjongczangu dołożył on trzeci tytuł mistrza olimpijskiego, a drużyna w składzie także z Dawidem Kubackim, Stefanen Hulą i Maciejem Kotem zdobyła brąz.

W 2022 roku trzeci na skoczni normalnej był Dawid Kubacki.

Kolekcję medalową Biało-Czerwonych w tej dyscyplinie uzupełniają srebro i brąz Małysza z Salt Lake City w 2022 roku oraz złoto Wojciecha Fortuny z Sapporo w 1972. Fortuna został mistrzem olimpijskim mają 19,5 roku, a Tomasiak w poniedziałek poprawił ten "rekord", gdyż 20 stycznia skończył 19 lat.

Rozczarowanie Kamila Stocha

W czasie poniedziałkowego konkursu do czołowej trzydziestki, niestety, nie awansowali 35. Paweł Wąsek (97,5 m) oraz 38. Kamil Stoch (100 m).

Zrobiłem dobrą robotę, bo oddałem najlepszy skok, lepszy niż w serii próbnej. Żałuję, że on wystarczył tylko na jedną serię, bo w moim odczuciu powinien mi dać drugą serię. Myślałem, że wylądowałem na tej przerywanej linii. Może lądowanie nie było idealne, ale nie było też tragiczne. Byłem pewny, że 100 m to solidna odległość - powiedział Kamil Stoch, trzykrotny mistrz olimpijski.

Jak przyznał, w tym występie zabrakło mu przekonania. I pełnej swobody, pełnego gazu. Tego, czym się po prostu wygrywa zawody. Pierwszy wczorajszy skok mi pokazał, że ten potencjał we mnie jest. Wiem, że trzeba to przetrwać z podniesioną głową i wierzę, że duża skocznia będzie dla mnie bardziej owocna, przyjemniejsza; że tam będę mógł rozwinąć skrzydła - wyjaśnił Stoch.

Kacper Tomasiak zdobył srebrny medal. Radość Polaków w Predazzo. / Grzegorz Momot / PAP
Kacper Tomasiak zdobył srebrny medal. Radość Polaków w Predazzo. / Grzegorz Momot / PAP
Kacper Tomasiak zdobył srebrny medal. Radość Polaków w Predazzo. / Grzegorz Momot / PAP
Kacper Tomasiak zdobył srebrny medal. Radość Polaków w Predazzo. / Grzegorz Momot / PAP
Kacper Tomasiak zdobył srebrny medal. Radość Polaków w Predazzo. / Grzegorz Momot / PAP
Kacper Tomasiak zdobył srebrny medal. Radość Polaków w Predazzo. / Grzegorz Momot / PAP
Kacper Tomasiak zdobył srebrny medal. Radość Polaków w Predazzo. / Grzegorz Momot / PAP
Kacper Tomasiak zdobył srebrny medal. Radość Polaków w Predazzo. / Grzegorz Momot / PAP
Kacper Tomasiak zdobył srebrny medal. Radość Polaków w Predazzo. / Grzegorz Momot / PAP
Kacper Tomasiak zdobył srebrny medal. Radość Polaków w Predazzo. / Grzegorz Momot / PAP

Wyniki konkursu mężczyzn na skoczni normalnej w Predazzo

1. Philipp Raimund (Niemcy), 274,1 pkt (102,0 m/106,5 m)

2. Kacper Tomasiak (Polska), 270,7 (103,0/107,0)

3. Gregor Deschwanden (Szwajcaria), 266,0 (106,0/107,0)

3. Ren Nikaido (Japonia), 266,0 (101,0/106,5)

5. Valentin Foubert (Francja), 263,3 (102,5/102,5)

6. Domen Prevc (Słowenia), 261,8 (100,0/105,0)

7. Stephan Embacher (Austria), 261,2 (100,5/105,5)

8. Ryoyu Kobayashi (Japonia), 260,6 (100,5/104,0)

9. Johann Andre Forfang (Norwegia), 259,8 (103,5/103,0)

10. Kristoffer Eriksen Sundal (Norwegia) 259,6 (103,5/105,0)

...

35. Paweł Wąsek (Polska), 119,8 (97,5)

38. Kamil Stoch (Polska), 119,2 (100,0)