Zawieszony ruch na lotnisku w Helsinkach, ostrzeżenie dla ludności i poderwane lotnictwo wojskowe - tak wyglądał piątkowy poranek w Finlandii. Tamtejsze służby zostały postawione na nogi ze względu na zagrożenie dronowe.

W piątek rano pojawiły się informacje o dronie (bądź dronach) nad regionem Uusimaa na południu Finlandii. Mieszkańcom natychmiast zalecono pozostanie domach albo schronienie się w "możliwie najbardziej osłoniętym miejscu".

Ze względu na zagrożenie ze strony potencjalnych bezzałogowców, tymczasowo zawieszono ruch na lotnisku w Helsinkach, stolicy kraju.

Fińska armia przekazała, że siły obrony powietrznej zostały postawione w stan najwyższej gotowości. Nadawca publiczny Yle poinformował, że w okolicy Helsinek i nad regionem Uusimaa zaobserwowano zarówno myśliwce, jak i śmigłowce fińskiej armii.

Finalnie po kilku godzinach przestrzeń powietrzna nad regionem Uusimaa została otwarta, a ruch na lotnisku w Helsinkach - wznowiony.

MSW: W fińską przestrzeń powietrzną wleciał co najmniej jeden dron

Dyrektor generalny ds. ratownictwa w fińskim Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, Kimmo Kohvakka, powiedział, że w fińską przestrzeń powietrzną wleciał co najmniej jeden dron. Podobne informacje przekazała tamtejsza policja, powołując się na doniesienia świadków.

Fińskie siły zbrojne twierdzą jednak, że nad Finlandią nie zaobserwowano żadnego bezzałogowca. "Na podstawie aktualnej oceny sytuacji przez służby, nie ma już bezpośredniego zagrożenia dla osób postronnych ze strony dronów potencjalnie zmierzających w kierunku Finlandii. Siły Zbrojne pozostają jednak w podwyższonej gotowości na wypadek pojawienia się dronów" - przekazano w komunikacie.

Głos w sprawie wydarzeń zabrał prezydent Finlandii Alexander Stubb. "Dziękuję fińskim służbom za ich szybką reakcję na poranny alarm dotyczący dronów. Nasze służby wykazały się gotowością i zdolnością do działania. Nie ma bezpośredniego zagrożenia militarnego dla Finlandii" - podkreślił we wpisie na platformie X.

"Zagrożenie w regionie Uusimaa minęło. Można więc bezpiecznie iść do szkół i do pracy. Dziękuję wszystkim naszym służbom za odpowiednie działania" - napisał z kolei premier Finlandii Petteri Orpo.

Zabłąkane ukraińskie drony

Reuters zauważył, że zarówno Finlandia, jak i państwa bałtyckie - Estonia, Łotwa i Litwa - odnotowały w ostatnim czasie serię incydentów, w których ukraińskie drony wystrzelone w kierunku Rosji naruszały ich przestrzeń powietrzną. Na razie nie wiadomo, czy dzisiejsze wydarzenia miały podobny charakter.

W ostatnich tygodniach Ukraina nasiliła ataki na rosyjską infrastrukturę eksportu ropy naftowej, przeprowadzając zmasowane uderzenia na porty naftowe w Primorsku i Ust-Łudze nad Morzem Bałtyckim.