Od września 2025 roku na grypę lub też w wyniku powikłań związanych z tą chorobą, zmarło w Polsce 1061 osób - wynika z danych przekazanych przez sanepid. Główny inspektor sanitarny dr Paweł Grzesiowski ostrzega przed konsekwencjami. "Jeżeli zachoruje milion osób, to 10 tysięcy trafi do szpitali. To spowoduje poważne obciążenia dla systemu ochrony zdrowia" - powiedział RMF FM.

  • Po więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata zapraszamy na RMF24.pl.

W Polsce gwałtownie rośnie liczba zachorowań na grypę. 

Jak informowaliśmy wcześniej, wskaźnik zachorowalności na grypę osiągnął w Polsce aż 397,2 przypadków na 100 tysięcy osób. To znacznie więcej niż najwyższy punkt ubiegłorocznego sezonu grypowego, który wynosił 365,5 przypadków na 100 tysięcy.

Sanepid: Od września na grypę zmarło ponad tysiąc osób

Wzrost zachorowań na grypę przekłada się na te najsmutniejsze statystyki. Według danych Państwowej Inspekcji Sanitarnej, od września na grypę, i w wyniku powikłań po grypie, zmarło 1061 osób. Specjaliści zwracają uwagę na to, że mamy szczyt sezonu infekcyjnego. W ostatnim tygodniu w Polsce zarejestrowano ponad 150 tysięcy przypadków grypy. 

Główny inspektor sanitarny dr Paweł Grzesiowski w rozmowie z reporterem RMF FM Michałem Dobrołowiczem odniósł się do obecnej sytuacji. Jeżeli zachoruje milion osób, to wiemy, że 10 tysięcy osób trafi do szpitali, co spowoduje poważne obciążenia dla systemu ochrony zdrowia. Nie mówiąc o podstawowej opiece zdrowotnej, gdzie bardzo wielu pacjentów będzie szukało pomocy lekarskiej - stwierdził.

Pogoda "przegoni" wirus grypy? Ekspert nie ma wątpliwości

Dopytywany o to, czy prognozowane ocieplenie pogody jakkolwiek może wpłynąć na liczbę zachorowań na grypę, zaprzeczył, by aura mogła mieć realny wpływ na statystyki zachorowań na grypę w Polsce.

Proszę zwrócić uwagę, że mieliśmy zachorowania rosnące od września, gdzie jeszcze pogoda była bardzo ładna. Mamy zachorowania, kiedy są mrozy i tak samo będzie kiedy przyjdzie ocieplenie. To nie wpływa w sposób bezpośredni na liczbę zachorowań - ocenił. 

Dynamika wzrostu zachorowań na grypę w Polsce jest szczególnie widoczna, gdy porównamy dane z początku i końca stycznia 2026 roku. I tak na początku roku wskaźnik ten wynosił zaledwie 70 przypadków na 100 tysięcy osób, podczas gdy pod koniec stycznia było ich już 270. Obecny poziom - niemal 400 przypadków na 100 tysięcy - pokazuje, jak gwałtownie rozprzestrzenia się wirus.