W Bormio po raz pierwszy w historii zimowych igrzysk olimpijskich rozegrano zawody w skialpinizmie. Hiszpan Oriol Cardona Coll oraz Szwajcarka Marianne Fatton zapisali się w annałach sportu jako pierwsi mistrzowie olimpijscy w tej niezwykle wymagającej dyscyplinie. Niestety, polscy reprezentanci - Jan Elantkowski i Iwona Januszyk - zakończyli rywalizację na etapie kwalifikacji.
- Skialpinizm zadebiutował na zimowych igrzyskach olimpijskich w Bormio.
- Hiszpan Oriol Cardona Coll i Szwajcarka Marianne Fatton zdobyli pierwsze złote medale olimpijskie w tej dyscyplinie.
- Polacy Jan Elantkowski i Iwona Januszyk odpadli w kwalifikacjach.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Na igrzyskach olimpijskich we Włoszech zadebiutowała nowa dyscyplina - skialpinizm. Sport ten w ostatnich latach zyskuje coraz większą popularność. Sportowcy podczas startu na igrzyskach musieli zmierzyć się z niezwykle wymagającą trasą, łączącą podbiegi na nartach, odcinki pokonywane pieszo oraz szybkie zjazdy.
Skialpinizm to dyscyplina łącząca elementy narciarstwa biegowego i alpejskiego. Zawodnicy muszą wspinać się na określony punkt - częściowo na nartach, częściowo pieszo z nartami przytroczonymi do plecaka - a następnie jak najszybciej zjechać na dół. To sport wymagający nie tylko doskonałej kondycji fizycznej, ale także umiejętności technicznych i odporności psychicznej.
Włączenie skialpinizmu do programu olimpijskiego to ukłon w stronę tradycji sportów górskich oraz rosnącej popularności tej dyscypliny, szczególnie w krajach alpejskich. Debiut w Bormio pokazał, że skialpinizm może dostarczyć kibicom ogromnych emocji i widowiskowych zmagań.
Wśród kobiet triumfowała Szwajcarka Marianne Fatton, która w finale uzyskała czas 2:59,77. Srebrny medal wywalczyła Francuzka Emily Harrop, najszybsza w kwalifikacjach i półfinale, ze stratą 2,38 sekundy. Brąz przypadł Hiszpance Anie Alonso Rodriguez, która ukończyła rywalizację 10,45 sekundy za zwyciężczynią.
W rywalizacji mężczyzn bezkonkurencyjny okazał się Hiszpan Oriol Cardona Coll. Już w kwalifikacjach uzyskał najlepszy czas, a w wielkim finale potwierdził swoją dominację, przekraczając linię mety z wynikiem 2:34,03. Srebro przypadło Nikicie Filippowowi, startującemu w neutralnych barwach, który stracił do zwycięzcy 1,52 sekundy. Na najniższym stopniu podium stanął Francuz Thibault Anselmet ze stratą 2,31 sekundy.
Polscy kibice z nadzieją śledzili występy Jana Elantkowskiego i Iwony Januszyk. Niestety, oboje zakończyli udział w olimpijskich zmaganiach już na etapie kwalifikacji. Elantkowski rywalizował w trzeciej serii kwalifikacyjnej, gdzie zajął piąte miejsce wśród sześciu zawodników z czasem 3:01,99. Po biegu podkreślał, że sam start był dla niego ogromnym przeżyciem, a udział w igrzyskach spełnieniem sportowych marzeń.
Znacznie większego pecha miała Iwona Januszyk. Polka już na starcie zmagała się z poważnymi problemami sprzętowymi - pod nartą zebrała się gruba warstwa śniegu, która uniemożliwiła jej płynny ślizg. Pomimo walki do końca, Januszyk uzyskała ostatni czas w swojej serii - 3:34,88 - i nie zdołała awansować do dalszej fazy zawodów. Po biegu nie kryła łez, podkreślając, że cała jej ciężka praca została przekreślona przez jeden, niefortunny smar.


