Senat zgłosił w czwartek cztery drobne poprawki do obszernej nowelizacji m.in. Kodeksu postępowania karnego. Zawarte w niej zapisy dotyczą m.in. zakazu korzystania z nielegalnych dowodów oraz ograniczenia tymczasowych aresztów - zmiany miałyby skłonić sądy do bardziej roztropnego sięgania po ten środek zapobiegawczy. Nowela teraz wróci do Sejmu.
Za nowelizacją Kodeksu postępowania karnego (Kpk) wraz z poprawkami głosowało 61 senatorów, 23 było przeciwnych, żaden nie wstrzymał się od głosu.
Poprawkę w izbie wyższej zaproponował m.in. senator Marcin Karpiński z klubu Lewicy - dotycząca kwestii tłumaczeń dokumentów w postępowaniach. Poprawka ta odnosi się do przewidzianego w Kpk prawa oskarżonego do skorzystania z bezpłatnej pomocy tłumacza i daje oskarżonemu lub jego obrońcy możliwość zgłaszania zastrzeżeń dotyczących jakości otrzymanego tłumaczenia.
Zakłada ona także, że zarówno oskarżony, jak i jego obrońca mogą złożyć zażalenie co do jakości otrzymanych przez nich tłumaczeń dokumentów. Obowiązująca ustawa wśród dokumentów, które podlegają tłumaczeniu, wymieniała: "postanowienie o przedstawieniu, uzupełnieniu lub zmianie zarzutów, akt oskarżenia oraz orzeczenie podlegające zaskarżeniu lub kończące postępowanie". Po nowelizacji katalog ten miałby zostać jednak poszerzony także o inne dokumenty, jeżeli tylko mają one "istotne znaczenie dla realizacji prawa do obrony".
Senat zgłosił też trzy poprawki redakcyjno-legislacyjne wystosowane przez senackie komisje zgodnie z sugestiami Biura Legislacyjnego
Projektowane zmiany w procedurze karnej miałyby m.in. skłonić sądy do bardziej roztropnego sięgania po tymczasowy areszt - najsurowszy, izolacyjny środek zapobiegawczy.
W myśl projektowanych przepisów zmiany dotyczyłyby m.in. stosowania tymczasowego aresztu z uwagi na "surową karę" grożącą podejrzanemu. Aby z tego względu tymczasowo aresztować podejrzanego, musiałoby mu grozić więzienie w wymiarze do 10 lat, a nie do 8 lat jak obecnie.
Jednocześnie na podstawie tego przepisu okres stosowania aresztu do czasu wydania wyroku przez sąd I instancji nie mógłby przekroczyć 12 miesięcy.
Nowelizacja zakłada też powrót do przepisów sprzed okresu rządów Zjednoczonej Prawicy. Zgodnie z nimi "tymczasowe aresztowanie nie może być stosowane, jeżeli przestępstwo zagrożone jest karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą 2 lat". W czasie rządów Zjednoczonej Prawicy tę granicę obniżono do kary roku pozbawienia wolności.
Inny istotny aspekt zmian odnosi się do obecnej możliwości wykorzystania w postępowaniu karnym tzw. nielegalnych dowodów. W nowelizacji zawarto przepis mówiący, że "niedopuszczalne jest przeprowadzenie i wykorzystanie dowodu uzyskanego do celów postępowania karnego za pomocą czynu zabronionego", chyba że został on uzyskany "w związku z pełnieniem przez funkcjonariusza publicznego obowiązków służbowych w wyniku: zabójstwa, umyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu lub pozbawienia wolności".
Autorzy nowelizacji przypomnieli jednak, że taka regulacja - co wielokrotnie wskazywano - narusza "konstytucyjną zasadę działania na podstawie prawa" oraz "zaufanie do państwa". W związku z tym w kodeksie zawarto przepis mówiący, że "niedopuszczalne jest przeprowadzenie i wykorzystanie dowodu uzyskanego do celów postępowania karnego za pomocą czynu zabronionego".
W nowelizacji dopisano także w sposób jednoznaczny, że "wykorzystanie dowodu uzyskanego podczas stosowania kontroli operacyjnej może nastąpić wyłącznie w postępowaniu karnym w sprawie o przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, w stosunku do którego jest dopuszczalne stosowanie takiej kontroli przez jakikolwiek uprawniony organ".
Inne z licznych zmian dotyczą m.in.: kwestii związanych z systemem europejskiego nakazu aresztowania (ENA), wykorzystania dowodów, poufności kontaktów podejrzanego z obrońcą, a także terminów na wnoszenie apelacji, gwarancji prawa do obrony już na wczesnym etapie sprawy oraz zwiększenia decyzyjności sądów poprzez ograniczenie decyzyjności prokuratorów.
W odniesieniu do uprawnienia prokuratury - polegającego na możliwości zarządzenia ekshumacji - dopisano na przykład, że "na postanowienie w przedmiocie wyjęcia zwłok z grobu przysługuje zażalenie osobom najbliższym zmarłego", choć nie będzie ono wstrzymywało czynności. Z kolei przesłuchania osób, w tym podejrzanych, które nie ukończyły 18 lat, mają być utrwalane za pomocą urządzenia rejestrującego obraz i dźwięk.
Na etapie prac Sejmu wiceszef MS Arkadiusz Myrcha mówił, że nowelizacja ta jest "jedną z największych, jak nie największą, kompleksową reformą postępowania karnego od momentu wprowadzenia Kodeksu postępowania karnego w 1997 r.".


