Tragiczne wieści ze Stanów Zjednoczonych. Nie żyje Brandon Clarke - 29-latek występujący w Memphis Grizzlies, drużynie grającej w NBA. O jego odejściu poinformował m.in. klub.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Ciało Brandona Clarke'a zostało znalezione w domu w Los Angeles w poniedziałek. Według miejscowej policji, cytowanej przez stację ABC News, przyczyną zgonu mogło być przedawkowanie narkotyków.
Znaleziono je na miejscu zdarzenia i nie stwierdzono śladów przestępstwa.
Clarke był zawodnikiem Memphis Grizzlies od 2019 roku, gdy z numerem 21. został wybrany w drafcie.
W marcu 2023 roku doznał zerwania ścięgna Achillesa.
Ta kontuzja oraz kolejne urazy spowodowały, że w ostatnich trzech sezonach zagrał w 72 z 246 meczów, w tym tylko w dwóch w rozgrywkach 2025/26.


