Podczas zimowych igrzysk olimpijskich Mediolan- Cortina d' Ampezzo Międzynarodowa Agencja Testowa (ITA) przebadała ponad 3 tysiące próbek pobranych od sportowców. "Nie stwierdzono ani jednego przypadku dopingu" - zakomunikowała ITA. Próbki będą przechowywane przez 10 lat.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.

Badania antydopingowe w liczbach

Od sportowców, uczestników igrzysk Mediolan-Cortina, między 30 stycznia, dniem otwarcia wioski olimpijskiej, a 22 lutym, kiedy zakończyła się impreza, pobrano łącznie 3 053 próbki. Zdecydowaną większość z pobranego materiału stanowiły próbki moczu (2 180). Łącznie przebadanych zostało 1 848 olimpijczyków, czyli 63,4 procent wszystkich uczestników. To wyraźny wzrost w porównaniu do 55 procent sportowców testowanych na zimowych igrzyskach w Pekinie 2022.

Przedstawiciele wszystkich Narodowych Komitetów Olimpijskich przeszli kontrolę. Stany Zjednoczone, Włochy, Kanada, Francja i Niemcy, które przybyły z licznymi delegacjami, należały do najczęściej kontrolowanych krajów.

Dyscypliny z największą liczbą testów to: hokej na lodzie, narciarstwo biegowe, biathlon, łyżwiarstwo szybkie i narciarstwo alpejskie.

Proporcja badań w trakcie i poza rywalizacją została zrównoważona po połowie. 92 procent uczestniczących sportowców zostało przetestowanych przynajmniej raz w ciągu sześciu miesięcy poprzedzających igrzyska.

"Do tej pory nie stwierdzono żadnych naruszeń przepisów"

Jak podkreśla komunikat ITA "miesiące poprzedzające igrzyska pozostają najważniejszym okresem dla skuteczności kontroli antydopingowej, a wdrożenie zaleceń dotyczących testów przez odpowiednie organizacje antydopingowe pozostaje kluczowe dla ogólnej solidności olimpijskich założeń antydopingowych".

Agencja opierała się na strategii oceny ryzyka przeprowadzonej przed igrzyskami, uwzględniając "cechy fizjologiczne każdej dyscypliny, szczegółowe dane o zawodnikach, poziom ryzyka specyficzny dla kraju oraz informacje zebrane poprzez REVEAL", czyli poufną platformę raportową ITA. W trakcie igrzysk pracowała grupa dwudziestu ekspertów Agencji.

Takie podejście umożliwiło ukierunkowanie większości testów oraz wzmocnienie skuteczności programu antydopingowego.

Do tej pory nie stwierdzono żadnych naruszeń przepisów antydopingowych. Wszystkie pobrane próbki zostały przeanalizowane przez akredytowane laboratorium Światowej Agencji Antydopingowej w Rzymie i będą przechowywane do dziesięciu lat.