Charles Leclerc z ekipy Ferrari wygrał eliminacje do niedzielnego wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Włoch na torze Monza. Kierowca z Monako zdobył czwarte pole position w tym sezonie. Robert Kubica (Williams) odpadł w pierwszej części rywalizacji, zajmując 19. miejsce.

Leclerc wyprzedził dwóch zawodników Mercedesa - lidera klasyfikacji MŚ Brytyjczyka Lewisa Hamiltona oraz Fina Valtteri Bottasa. Czwarte miejsce zajął inny kierowca Ferrari - Niemiec Sebastian Vettel.

W pierwszej części eliminacji odpadł Kubica, uzyskując 19. czas. Okrążenia pomiarowego jako jedyny nie przejechał Holender Max Verstappen (Red Bull).

Na starcie Polak stanie jednak na 17. pozycji, a za jego plecami ustawi się nie tylko Verstappen, ale także Brytyjczyk Lando Norris (McLaren-Renault) i Francuz Pierre Gasly (Toro Rosso-Honda). Wszyscy trzej zostali ukarani przesunięciem na koniec stawki za nieregulaminową zmianę silnika.

W niedzielę zawodników Ferrari będą wspierać tysiące kibiców. Włoski team nie wygrał przed własną publicznością od 2010 roku, ale optymizmem napawają wyniki Leclerca, który przed tygodniem odniósł pierwsze zwycięstwo w karierze - w Grand Prix Belgii, a na torze Monza imponował już na treningach, uzyskując najlepsze czasy.

Niedzielny wyścig rozpocznie się o godz. 15.10.