Toruń gotowy na lekkoatletyczne emocje! Już w piątek startują halowe mistrzostwa świata, w których Polskę reprezentować będzie aż 32 zawodników. Największe nadzieje medalowe kibice wiążą z płotkarką Pią Skrzyszowską oraz Jakubem Szymańskim, również specjalizującym się w biegu przez płotki. Wysoko mierzy także Maria Żodzik, startująca w skoku wzwyż, oraz Natalia Bukowiecka, która powalczy w biegu na 400 metrów.
- Halowe Mistrzostwa Świata w Lekkoatletyce startują w piątek w Toruniu - Polska po raz drugi w historii jest gospodarzem tej imprezy.
- Biało-czerwonych reprezentować będzie 32 lekkoatletów: 17 zawodniczek i 15 zawodników. Kto ma największe szanse na medal?
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
W składzie Biało-Czerwonych znalazło 17 zawodniczek i 15 zawodników.
Mamy kilka szans medalowych, impreza sezonu u siebie sprzyja uzyskaniu cennych wyników - powiedział prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki Sebastian Chmara.
Polska poprzednio HMŚ gościła w 2014 roku. Wówczas najlepsi lekkoatleci świata rywalizowali w Sopocie. Polacy wywalczyli wtedy trzy medale. Mistrzynią świata została w skoku wzwyż Kamila Lićwinko, a srebrne medale zdobyli w biegu na 800 m Adam Kszczot i Angelika Cichocka.
Liderami kadry w tym sezonie są biegający przez płotki Szymański i Skrzyszowska, skacząca wzwyż Żodzik, która jesienią została wicemistrzynią globu na stadionie, specjalistka od dystansu 400 m Bukowiecka, a także sprinterka Ewa Swoboda.
Szymański jest ex aequo liderem listy zgłoszeń w biegu na 60 m ppł z rekordem kraju z tego sezonu 7,37. W rozmowie z PAP po wygraniu mistrzostw Polski wprost wskazywał, że chce walczyć o złoto.
Jest dwóch Amerykanów i jestem ja. Będziemy się bić o miejsca na podium mistrzostw świata w Toruniu. W finale będzie ostateczna rozgrywka. Zobaczymy, kto wytrzyma - powiedział PAP Szymański.
Ocenił, że jednym z jego atutów może być świetna znajomość toruńskiej bieżni i atmosfery panującej w hali. - Kibice podczas Orlen Copernicus Cup i podczas mistrzostw Polski przypomnieli mi jak tu jest. Będę gospodarzem HMŚ. Pojedziemy z nimi - buńczucznie zapowiedział Szymański.
Duże szanse będą mieć polskie sztafety 4x400 m, szczególnie mieszana i kobieca. O niespodziankę może się postarać Klaudia Kazimierska w biegu na 1500 m i skoczkini w dal Anna Matuszewicz. Pierwsza na co dzień trenuje za oceanem i w tym roku poprawiła już halowe rekordy kraju Lidii Chojeckiej na dystansach 1500 m i jednej mili. Druga będzie u siebie w domu, bo reprezentuje MKL Toruń. W tym roku Matuszewicz wynikiem 6,77 poprawiła rekord Polski, który był niezmienny od 46 lat. Walkę o podium deklarują także pięcioboistki Paulina Ligarska i Adrianna Sułek-Schubert.
Sześcioro reprezentantów Polski znajduje się w Top 3 zgłoszeń do imprezy w Toruniu. Płotkarz Szymański ma ex aequo najlepszy wynik z zawodników, którzy wystartują w Polsce, a Skrzyszowska, Ligarska i skaczący wzwyż Mateusz Kołodziejski - drugi. Trzecimi rezultatami w tym sezonie wśród przymierzających się do startu w HMŚ legitymują się Żodzik i Bukowiecka.
Mamy w tym roku większe nadzieje, bo mamy zawodników w czołówkach list światowych w poszczególnych konkurencjach. Wiadomo, że listy nie biegają czy nie skaczą i trzeba się dobrze zaprezentować na imprezie docelowej, ale to, że startujemy przed własną publicznością i dobrze znamy halę w Toruniu da nam pewną przewagę i zdobędziemy więcej niż jeden medal - powiedziała rekordzistka Polski w biegu na 400 m w Studiu PAP.
Dla mnie medal u siebie byłbym czymś niesamowitym - dodała Bukowiecka.
Były prezes PZLA Jerzy Skucha powiedział PAP, że jego zdaniem szanse medalowe mają Szymański, wieloboistki, Żodzik, Maciej Wyderka na 800 m, Bukowiecka i polski mikst, jeżeli wystartuje w najsilniejszym składzie. Stawiam na trzy medale Polaków - ocenił doświadczony działacz.
Edycja numer 21 halowych mistrzostw świata w Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń rozpocznie się w piątek, a zakończy w niedzielę.
Już sam początek mistrzostw zapowiada się wyjątkowo widowiskowo. W piątek o godzinie 15.30 toruńską starówką przejdzie mistrzowska parada, czyli barwne wydarzenie, które symbolicznie połączy sport z mieszkańcami regionu. W wydarzeniu wezmą udział setki uczestników, wśród których będą zarówno młodzi adepci lekkiej atletyki, jak i doświadczeni sportowcy z województwa kujawsko-pomorskiego. Parada zakończy się na Rynku Staromiejskim, gdzie o 16 rozpocznie się wspólne powitanie mistrzostw, a tuż po nim koncert wielkich gwiazd, z Dawidem Kwiatkowskim na czele.
Mistrzostwa to nie tylko rywalizacja na najwyższym poziomie, ale również bogaty program wydarzeń towarzyszących. Każdego dnia organizowane będą biegi śniadaniowe, których ambasadorem jest Adam Kszczot. To inicjatywa otwarta dla wszystkich - zarówno dla amatorów, jak i bardziej zaawansowanych biegaczy. Co ważne, udział w nich zapowiedzieli także znani sportowcy, nie tylko lekkoatleci - m.in. ambasador HMŚ Kujawy Pomorze 26 Piotr Lisek, mistrzowie olimpijscy z Tokio Iga Baumgart-Witan i Dariusz Kowaluk czy Władymir Semirunnij, wicemistrz olimpijski w łyżwiarstwie szybkim spred kilku tygodni z Mediolanu. To sprawia, że uczestnicy będą mieli niepowtarzalną okazję pobiegać ramię w ramię z gwiazdami.
Centrum kibicowskiego życia stanie się Fan Spot - przestrzeń, w której sport spotka się z rozrywką. Na odwiedzających czekać będą liczne atrakcje, konkursy i spotkania z zawodnikami. Wśród gości pojawią się m.in. Władymir Semirunnij, Iga Baumgart-Witan, Marek Plawgo, Dariusz Kowaluk czy Piotr Lisek. Do wygrania będą nie tylko bilety na zawody, ale również wyjątkowe pamiątki, w tym koszulki z autografami gwiazd.
Z mistrzostwami powiązana jest także szeroka akcja promująca aktywność fizyczną w regionie. Dziękujemy wszystkim mieszkańcom, sportowcom, trenerom i szkołom za udział w projekcie "50 sztafet Kujaw i Pomorza". Każde spotkanie i każda przekazana pałeczka tworzyły i jeszcze tworzą opowieść o aktywnym i świadomym społeczeństwie - podkreśla marszałek. Uroczyste zakończenie sztafet zaplanowane jest na piątek, a jeszcze w czwartek w Radziejowie zaplanowany jest wyjątkowy przedostatni przystanek, którym będzie wyjątkowy trening z uczniami szkoły w tym mieście z udziałem byłych znakomitych polskich lekkoatletów Joanny Jóźwik i Adama Kszczota.


