Turyści coraz częściej decydują się na nocne wyjścia w Tatry. Władze Tatrzańskiego Parku Narodowego biorą pod uwagę wprowadzenie całorocznego zakazu takich wypraw.

  • Dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego, Szymon Ziobrowski, zwraca uwagę na rosnące ryzyko związane z nocnymi wędrówkami po Tatrach, które negatywnie wpływają również na nocną aktywność zwierząt.
  • TPN rozważa wprowadzenie całorocznego zakazu poruszania się po szlakach nocą, jednak decyzja w tej sprawie nie została jeszcze podjęta.
  • Obecne przepisy zabraniają wędrówek nocą od marca do listopada.
  • Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl

Coraz więcej osób wchodzi w góry po zmroku. To zwiększa ryzyko dla turystów i jednocześnie wpływa na przyrodę, w tym na nocną aktywność wielu gatunków zwierząt - przekazał dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego Szymon Ziobrowski.

TPN analizuje możliwość wprowadzenia całorocznego zakazu poruszania się po szlakach nocą - dodał. Na razie nie wiadomo, kiedy może zapaść decyzja w tej sprawie. 

W sylwestrową noc turyści licznie wybierali się w góry po zmroku. Odnotowano wtedy dwa incydenty związane z użyciem fajerwerków - na Sarniej Skałce i w rejonie schroniska nad Morskim Okiem - oraz szereg drobnych naruszeń regulaminu parku. 

Teren parku nocą nie jest przestrzenią do hucznej celebracji Nowego Roku - zaznaczył Ziobrowski.

Jak teraz wyglądają przepisy?

Obecnie poruszanie się po tatrzańskich szlakach po zapadnięciu zmroku jest zabronione od początku marca do końca listopada. Ograniczenie to ma chronić zwierzęta, w tym budzące się po zimie i rozpoczynające okres godowy. 

Nocne ograniczenie turystyki umożliwia też zwierzętom swobodne przemieszczanie się między miejscami żerowania i odpoczynku. Wędrówki nocą mogą być niebezpieczne dla turystów, ponieważ dzikie zwierzęta są wtedy bardziej aktywne.