Stołeczni policjanci zatrzymali członków zorganizowanej grupy przestępczej, zajmującej się m.in. handlem ludźmi i sutenerstwem. Do grupy należeli głównie obywatele Bułgarii. W sumie ujęto dziewięć osób, w tym dwóch obywateli Polski. Siedmioro z zatrzymanych usłyszało zarzuty. Trafili do aresztu.

  • Bądź na bieżąco. Po więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.

Na trop gangu natrafili kryminalni z Komendy Stołecznej Policji w Warszawie. Przestępcy zajmowali się sutenerstwem, handlem ludźmi, rozbojami i wymuszeniami. 

Werbowali kobiety z Bułgarii. Były zmuszane do prostytucji

Ustalono, że z popełnianych przestępstw uczynili oni stałe źródło dochodu, a pieniądze pozyskane w ten sposób lokowali w nieruchomości na terenie Bułgarii. 

Jak podkreśla policja, werbowali oni Bułgarki do pracy w branży rolniczej w Polsce. Na miejscu kobietom były zabierane paszporty, a następnie zmuszano je do świadczenia usług seksualnych. Z ustaleń policji wynika także, że w latach 2019-2022 grupa działała na terenie Koszalina. 

Akcja stołecznej policji

W akcji ujęcia członków zorganizowanej grupy przestępczej stołecznych policjantów wspierali kontrterroryści. W sumie zatrzymano dziewięć osób - głównie na terenie Mińska Mazowieckiego. Wśród osób, które trafiły w ręce służb, znalazła się 36-letnia Polka i młodszy od niej o 7 lat - Polak.

Prokurator ośmiu zatrzymanym przedstawił zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się handlem ludźmi, zmuszaniem do prostytucji, jak również rozboju, wymuszenia rozbójniczego  udzielania środków odurzających. 

Decyzją sądu, który przychylił się do wniosku Prokuratury Okręgowej w Warszawie, sześcioro zatrzymanych obywateli Bułgarii trafiło do aresztu na trzy miesiące. Wobec Polki zastosowano dwumiesięczny areszt. Pozostała dwójka, w tym 29-letni Polak, zostali zwolnieni.