Tragiczny finał górskiej wyprawy polskiej rodziny w gminie Kaprun w Austrii. W wyniku upadku ze stromego zbocza zginęła 26-letnia Polka.
- Chcesz wiedzieć, co dzieje się w kraju i na świecie? Wejdź na rmf24.pl.
Jak informuje na swojej stronie internetowej austriackie radio ORF, do tragedii doszło w sobotę w gminie Kaprun. 26-letnia Polka wyruszyła z rodzicami na wycieczkę w kierunku zbiornika wodnego Mooserboden.
Po chwili rodzice zawrócili. Kobieta chciała kontynuować wędrówkę sama. Po tym, jak ich córka nie stawiła się w umówionym miejscu spotkania, rodzice w sobotę wieczorem zadzwonili po pomoc.
Akcja poszukiwawcza trwała do wczesnych godzin porannych. Brali w niej udział ratownicy górscy i policja górska. Wykorzystano policyjny śmigłowiec.
W niedzielny poranek ciało kobiety znaleziono w pobliżu zapory Limberg, niedaleko zbiornika Wasserfallboden, na wysokości około 1689 metrów. Według policji Polka prawdopodobnie zboczyła ze stromego szlaku i spadła z kilkuset metrów.


