Manchester City zgubił cenne punkty w walce o mistrzostwo Anglii. W poniedziałkowy wieczór podopieczni Pepa Guardioli po dramatycznym spotkaniu zremisowali 3:3 na wyjeździe z Evertonem. Teraz to prowadzący w tabeli Arsenal jest bliżej tytułu, a "Obywatele" muszą liczyć na wpadkę Londyńczyków.
- Manchester City zremisował na wyjeździe z Evertonem 3:3 w 35. kolejce Premier League.
- Chelsea Londyn przegrała u siebie z Nottingham Forest 1:3 - to szósta z rzędu porażka londyńczyków w lidze.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Piłkarze Manchesteru City tracą w tabeli pięć punktów do Arsenalu, choć mają jeszcze mecz zaległy.
Goście prowadzili po efektownym trafieniu tuż przed przerwą Belga Jeremy'ego Doku. Jednak między 68. a 81. minutą dwie bramki dla Evertonu zdobył wchodzący z ławki rezerwowych Francuz Thierno Barry, a jedną dołożył Irlandczyk Jake O'Brien i sytuacja graczy City stała się bardzo trudna.
Chwilę później kontaktowego gola strzelił Norweg Erling Haaland, a remis uratował Doku w ostatniej akcji meczu (90+7.), znów popisując się pięknym strzałem z dystansu.


