Policja poszukuje Pawła Kozaneckiego - prawnika prawomocnie skazanego za spowodowanie wypadku, w którym zginęły dwie kobiety. Mężczyzna nie stawił się do łódzkiego aresztu, w którym ma odbywać karę.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
List gończy za 46-latkiem wydał Sąd Okręgowy w Olsztynie - pisze TVN24.
Kozanecki został prawomocnie skazany na półtora roku więzienia za spowodowanie wypadku, w którym zginęły dwie kobiety. Po wszystkim mówił, że "była to konfrontacja bezpiecznego auta z trumną na kołach".
Adwokat radził, że lepiej jest uzbierać lub zapożyczyć się na lepszy samochód.
Do wspomnianego wypadku doszło w niedzielę 26 września 2021 roku na drodze między Barczewem a Jezioranami pod Olsztynem. Mercedes kierowany przez prawnika zjechał na drugi pas jezdni i zderzył się czołowo z Audi 80.
Dwie jadące Audi kobiety w wieku 53 i 67 lat zginęły na miejscu. Okazało się, że Paweł Kozanecki, który był trzeźwy, wracał z żoną i dzieckiem z wesela znanej influencerki Martyny Kaczmarek.
W śledztwie okazało się, że w organizmie adwokata wykryto śladowe ilości kokainy. Były one zbyt małe, by prokuratura sformułowała zarzut prowadzenia auta pod wpływem narkotyków. Kozanecki pytany w wywiadzie telewizyjnym o obecność narkotyku w organizmie powiedział: "świadomie kokainy nie spożywałem nigdy".


