Troje notariuszy z dwóch warszawskich kancelarii notarialnych w rękach CBA. Funkcjonariusze zatrzymali ich na polecenie Prokuratury Regionalnej w Łodzi. Dwie kobiety i mężczyzna usłyszeli zarzuty dot. przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

  • Zatrzymania mają związek ze śledztwem dotyczącym zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się m.in. praniem pieniędzy o wartości ponad 251 mln zł.
  • Zarzuty w śledztwie usłyszało już łącznie 18 osób.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Łodzi Krzysztof Kopania poinformował w czwartek o zatrzymaniu trojga notariuszy - dwóch kobiet i mężczyzny - z dwóch warszawskich kancelarii notarialnych. Przedstawione im zarzuty dotyczą przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, w związku z przyjmowanymi na konta kancelarii depozytami. Notariuszom grożą kary pozbawienia wolności do lat 10.

18 osób z zarzutami

Zatrzymania były związane z jednym z wątków śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Regionalną w Łodzi oraz CBA. Do tej pory 18 podejrzanym zarzucono przestępstwa związane z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej i praniem pieniędzy w kwocie ponad 251 mln zł. 

Ponadto podejrzani są oni o szereg przestępstw związanych z narażeniem na uszczuplenia podatkowe w wysokości blisko 13 mln zł oraz z oszustwami finansowymi, podrabianiem dokumentów i wyłudzaniem poświadczenia nieprawdy.

Jak wyjaśnił prok. Kopania, głównym celem działania grupy było pozyskanie w sposób nielegalny środków finansowych, nieruchomości i innych składników majątkowych z podmiotów zagrożonych upadłością. To bardzo obszerne postępowanie, które obejmuje łącznie kilkanaście wątków i składa się z ponad 300 tomów akt. W jego toku dokonano zabezpieczeń majątkowych w wysokości blisko 23 mln zł; tytułem środków zapobiegawczych przyjęto ponad 13 mln zł poręczenia.

"O przedstawieniu zarzutów trojgu warszawskich notariuszy zdecydowały ustalenia wskazujące, że przyjmowali wpłacane na konta kancelarii notarialnych depozyty - łącznie niemal 48 mln zł. Nie były one związane z żadną czynnością notarialną, a ich celem było ukrycie przed wierzycielami objętych śledztwem środków finansowych zagrożonych upadłością firm. Ponadto w sposób nieuprawniony rozporządzali oni środkami znajdującymi się na depozytach, przelewając je na prywatne konta, zakładając lokaty lub czasowo przekazując je innym nieuprawnionym osobom" - przekazał w komunikacie prok. Kopania.

Troje notariuszy usłyszało zarzuty przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, za co grozi kara pozbawienia wolności do lat 10. Po przesłuchaniach prokurator zastosował w stosunku do nich poręczenia majątkowe w wysokości od 20 do 150 tys. zł oraz zakazy opuszczania kraju połączone z zatrzymaniem paszportu.