Niemcy odrzuciły w niedzielę sugestię prezydenta Rosji Władimira Putina, że ​​były kanclerz Gerhard Schroeder mógłby koordynować rozmowy Federacji Rosyjskiej z Unią Europejską w sprawie Ukrainy. Urzędnik, do którego dotarła agencja Reutera, pod warunkiem zachowania anonimowości powiedział, że Putin złożył serię fałszywych ofert mających na celu rozbicie sojuszu państw zachodnich.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Niemcy stanowczo odpowiedziały na sugestię Putina

Niemcy stanowczo odrzuciły sugestię Władimira Putina, żeby to były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder koordynował rozmowy pokojowe pomiędzy Rosją a Ukrainą. Rosyjski przywódca był w sobotę pytany o to, czy jest "jeszcze ktoś rozsądny w zachodniej Europie, z kim można prowadzić dialog". Putin powiedział, że dopuszczalnym rozmówcą byłby dla niego były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder.

Pytanie do Putina było najprawdopodobniej pokłosiem tego, że przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa powiedział niedawno, że wierzy w „potencjał” dla UE, aby negocjować z Rosją i omówić przyszłość architektury bezpieczeństwa Europy. 

Putin stwierdził także, że konflikt z Ukrainą dobiega końca i w związku z tym możliwe byłoby jego spotkanie z Wołodymyrem Zełenskim - albo w Moskwie, albo w kraju trzecim, gdyby udało się zawrzeć długotrwałe porozumienie pokojowe.

"Putin złożył serię fałszywych ofert"

Agencja Reutera dotarła w niedzielę do niemieckiego urzędnika, który powiedział, że oferta Putina nie jest wiarygodna, ponieważ Rosja nie zmieniła żadnych warunków. Dodał, że wstępnym testem będzie to, czy Moskwa będzie skłonna przedłużyć trzydniowe zawieszenie broni

Urzędnik - pod warunkiem zachowania anonimowości - poinformował także, że Putin złożył serię fałszywych ofert mających na celu rozbicie sojuszu zachodniego

DLaczego dla Putina dopuszczalny byłby akurat Schroeder?

W ostatnich tygodniach urzędowania Schroeder podpisał z Rosją umowę o budowie Gazociągu Północnego po dnie Bałtyku, omijającego Polskę.

Jak przypomina Reuters, po odejściu ze stanowiska w 2005 roku niemal natychmiast objął stanowisko prezesa kontrowersyjnego niemiecko-rosyjskiego konsorcjum gazociągów. Spotkał się wówczas z ostrą krytyką w Niemczech za bliskie stosunki z Putinem.

Rzecznik niemieckiego rządu powiedział w piątek, że Berlin nie widzi żadnych oznak zainteresowania Moskwą poważnymi negocjacjami i podkreślił, że wszelkie rozmowy z Unią Europejską będą musiały być ściśle koordynowane z państwami członkowskimi i Ukrainą.

Rosja łamie rozejm

Pomimo ogłoszonego trzydniowego zawieszenia broni - wynegocjowanego przez Stany Zjednoczone - oraz mimo tego, że wczoraj Jurij Uszakow, doradca Władimira Putina ds. polityki zagranicznej potwierdził, że rozejm obowiązuje do 11 maja, Rosja zaatakowała dzisiaj Ukrainę. W wyniku nalotów dronów dwie osoby zginęły, a kilka zostało rannych, w tym dzieci.