W piątek rano przeprowadzono sekcję zwłok prawie dwuletniego chłopca, którego ciało odnaleziono w oczku wodnym na terenie żłobka w Ząbkach pod Warszawą. Jak poinformowała prokuratura, przyczyną śmierci dziecka było utonięcie.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Prokurator Remigiusz Krynke z praskiej prokuratury okręgowej przekazał w piątek, że "biegli orzekli, że przyczyną śmierci 2-letniego dziecka było utonięcie". Dodał również, że podczas sekcji nie stwierdzono żadnych obrażeń mechanicznych na ciele chłopca.
Te ustalenia wykluczają udział osób trzecich w powstaniu obrażeń, jednak śledztwo w sprawie okoliczności tragedii trwa.
Do tragicznego zdarzenia doszło w środę na terenie żłobka przy ulicy Kwiatowej w Ząbkach. Ciało chłopca znaleziono w oczku wodnym znajdującym się na posesji, na której działa placówka.
Pomimo natychmiastowej reanimacji, nie udało się uratować dziecka.
Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, prokurator Karolina Staros, przesłuchiwani są świadkowie, gromadzona jest też dokumentacja dotycząca funkcjonowania tej placówki.
Mamy 48 godzin na decyzję co do czynności z nimi i charakteru czynności z ich udziałem - dodała. Prokuratura podkreśla, że jeśli zgromadzony materiał dowodowy będzie wystarczający, opiekunkom mogą zostać postawione zarzuty. W przeciwnym razie zostaną przesłuchane w charakterze świadków i zwolnione.
W piątek rano prokurator Krynke zaznaczył, że "jak dotąd nic się w tej sprawie nie zmieniło, a śledczy mają czas do wieczora" na podjęcie decyzji dotyczących dalszych działań.


