"Zarzuty skierowane wobec BBN uważamy za bezzasadne" - tak Biuro Bezpieczeństwa Narodowego skomentowało doniesienia Onetu w sprawie publikacji zdjęcia z odsłoniętymi twarzami żołnierzy wojsk specjalnych. BBN oświadczyło, że fotografię otrzymało od organizatorów uroczystości Święta Wojsk Specjalnych, którzy nie zgłaszali zastrzeżeń do jej upublicznienia.
- Biuro Bezpieczeństwa Narodowego odrzuca zarzuty Onetu dotyczące publikacji zdjęcia żołnierzy wojsk specjalnych z odsłoniętymi twarzami.
- BBN podkreśla, że zdjęcie otrzymało od organizatorów uroczystości Święta Wojsk Specjalnych i nie zgłoszono zastrzeżeń do jego upublicznienia.
- Chcesz wiedzieć więcej o wydarzeniach w kraju i na świecie? Wejdź na rmf24.pl.
Onet napisał w czwartek, że Biuro Bezpieczeństwa Narodowego opublikowało w mediach społecznościowych zdjęcie, na którym widać odsłonięte twarze komandosów i oficerów służb specjalnych. Portal wskazał, że zdjęcia z uroczystości zamieścił też Sztab Generalny Wojska Polskiego. Tam jednak wizerunki większości żołnierzy były na nich zamazane. "Wojskowe instytucje przerzucają się odpowiedzialnością, a eksperci i byli dowódcy alarmują: to podanie na tacy kluczowych danych naszych żołnierzy" - napisano artykule.
Swoją odpowiedź BBN zamieściło na platformie X. Biuro napisało, że otrzymało od organizatora uroczystości z okazji Święta Wojsk Specjalnych serię zdjęć do wykorzystania w materiałach informacyjnych. Dodało, że na części z nich twarze niektórych osób zostały zamazane, na innych były widoczne.
"Zdjęcie, które Biuro opublikowało na portalu X, nie zawierało anonimizacji wizerunków, co oznacza, że organizatorzy uroczystości nie widzieli przeciwwskazań, by je w takiej formie udostępnić opinii publicznej" - oświadczyło BBN. Podkreśliło, że podobną odpowiedź skierowało do dziennikarzy Onetu.
"Zarzuty skierowane wobec BBN, sformułowane w przywołanym tekście (Onetu - przyp. PAP) uważamy za bezzasadne" - napisało BBN.


