Prokuratura Regionalna w Warszawie zdecydowała, że przeprowadzi analizę akt śledztwa Prokuratury Okręgowej przeciwko dziennikarzowi śledczemu Leszkowi K. Mężczyzna został zatrzymany w zeszłym tygodniu pod zarzutem nielegalnego posiadania broni i gróźb pozbawienia życia.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
W wydanym komunikacie prokuratura ograniczyła się do stwierdzenia, że dokona tej analizy pod kątem prawidłowości oraz zasadności podjętych przeciwko podejrzanemu czynności procesowych. Nie informuje, czy ma jakieś wątpliwości dotyczące działania podległej jej jednostki.
Zatrzymanie i późniejsze aresztowanie przez sąd dziennikarza wywołało wiele kontrowersji. Głos zabrał między innymi Rzecznik Praw Obywatelskich.
Leszek K. jest podejrzany o posiadanie bez zezwolenia broni palnej oraz amunicji (pistoletu gazowego oraz 54 sztuk amunicji), a także o grożenie śmiercią komendantowi powiatowemu policji w Piasecznie w celu zmuszenia go do podjęcia interwencji w konkretnej sprawie.
W minioną środę Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek i prezes Press Club Polska Marcin Lewicki zaapelowali do prokuratury o podanie informacji uzasadniających zastosowanie trzymiesięcznego aresztu wobec dziennikarza Leszka K.
Prokuratura uzasadniła wniosek o areszt, do którego przychylił się sąd, m.in. wysokim prawdopodobieństwem możliwości popełnienia zarzucanych mu czynów, wysoką grożąca mu wysoką karą, obawą matactwa i wpływania na świadków, gdyby był na wolności oraz obawą ukrywania się przed wymiarem sprawiedliwości.


