Węzeł Poznań Krzesiny to jeden z najważniejszych punktów komunikacyjnych w regionie. Codziennie przejeżdżają tędy tysiące pojazdów – zarówno lokalnych, jak i tranzytowych. Teraz, na początku wakacji, miejsce to czeka poważna metamorfoza. Spółka Autostrada Wielkopolska zapowiada kompleksowy remont nawierzchni, który ma zapewnić wyższy komfort i bezpieczeństwo jazdy. Jednak zanim kierowcy odczują pozytywne skutki inwestycji, muszą przygotować się na kilka tygodni poważnych utrudnień.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Pierwsze ekipy drogowców pojawią się na węźle już 18 czerwca. Rozpoczną się wtedy prace przygotowawcze, polegające na budowie tymczasowych przejazdów, które pozwolą później przekładać ruch między jezdniami. To kluczowy etap, który umożliwi sprawne przeprowadzenie dalszych robót bez całkowitego zamykania węzła.
Właściwy remont ruszy kilka dni później - 22 czerwca. Modernizacja obejmie wymianę warstwy ścieralnej nawierzchni na całym węźle Poznań Krzesiny. Ze względu na rozmiar inwestycji, prace zostały podzielone na kilka etapów, by choć częściowo utrzymać płynność ruchu.
Największe zmiany odczują kierowcy korzystający z łącznic prowadzących ze Świecka w kierunku Katowic oraz z Poznania w stronę Świecka. Już w pierwszej fazie remontu pojawią się zwężenia jezdni, ruch będzie prowadzony jednym pasem, a prędkość ograniczona do 50 km/h. Prace obejmą także fragment ulicy Krzywoustego, co może oznaczać spore spowolnienia, zwłaszcza w godzinach szczytu.
W kolejnych etapach część kierowców jadących z Warszawy w stronę Katowic będzie musiała korzystać z objazdów prowadzących ulicami Krzywoustego, Klenowską, Kręglewskiego i Tychowskiego. Inni zostaną skierowani przez węzeł Koninko, który już teraz jest mocno obciążony ze względu na trwającą budowę drogi do lotniska wojskowego w Krzesinach.
Najbardziej dotkliwe zmiany odczują mieszkańcy południowo-wschodnich dzielnic Poznania oraz kierowcy regularnie korzystający z połączeń między autostradą A2, trasą S11 a lokalnymi drogami. W niektórych fazach remontu ruch na ulicy Krzywoustego będzie odbywał się jedną jezdnią w obu kierunkach, co niemal na pewno przełoży się na długie korki i wydłużony czas przejazdu.
Zmiany obejmą także kierowców podróżujących od strony Świecka i Warszawy do Poznania. W wybranych fazach prac konieczne będzie korzystanie z alternatywnych tras przez węzeł Koninko lub Luboń.
Według zapowiedzi Autostrady Wielkopolskiej, remont ma potrwać około pięciu tygodni. Jednak ostateczny termin zakończenia prac będzie zależał od warunków pogodowych - jeśli aura nie dopisze, harmonogram może ulec zmianie. Zarządca autostrady apeluje do kierowców o cierpliwość, zachowanie szczególnej ostrożności oraz śledzenie tymczasowego oznakowania i komunikatów drogowych.


