Irańska agencja Fars informuje o zmianach w ostatecznym tekście porozumienia między Teheranem i Waszyngtonem. Według źródeł zaznajomionych z dokumentem, Stany Zjednoczone zaakceptowały fakt, że opłaty za żeglugę przez cieśninę Ormuz będą pobierane przez Irańczyków.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

"Dzięki wyraźnemu określeniu roli Iranu i Omanu w kształtowaniu przyszłości usług żeglugowych w cieśninie Ormuz, suwerenne prawa obu krajów do tego strategicznego przejścia zostały utrwalone, a Stany Zjednoczone po raz pierwszy uznały zasadę pobierania opłat i kosztów za usługi morskie przez Iran" - cytuje Fars swoje źródło zaznajomione z negocjacjami i kształtem ostatecznego porozumienia USA-Iran.

"W ostatnich chwilach negocjacji tekst porozumienia został zmieniony w taki sposób, że kwestia sprawowania suwerenności przez Iran i Oman nad cieśniną Ormuz została jednoznacznie i wyraźnie podkreślona" - dodaje źródło.

W zapisie figurować m.in. sformułowanie o tym, że to Iran i Oman będą "określały przyszłość zarządzania usługami żeglugowymi/morskimi" w cieśninie. Jak wyjaśniało agencji źródło, określenie "usługi morskie" stanowi wyraźne podkreślenie, że pobieranie opłat przez Teheran zostało zaakceptowane w Waszyngtonie.

"Ta zasada została powtórzona także w innym miejscu dokumentu; w ten sposób, że Iran ‘tylko’ przez 60 dni będzie akceptował bezpłatny tranzyt statków. Oznacza to, że Stany Zjednoczone uznały zasadę pobierania opłat, a jedynie uzyskały od Iranu 60-dniową zniżkę" - kontynuuje źródło cytowane przez Fars.

Po upływie 60 dni, Iran zamierza gwarantować bezpieczeństwo żeglugi, ubezpieczenie oraz ochronę kwestii środowiskowych, na podstawie opłat uzyskiwanych od statków handlowych. Te mają być wykorzystywane "na rzecz rozwoju gospodarczego kraju".

W USA panuje inna opinia na temat opłat za tranzyt cieśniną

Tymczasem wiceprezydent Stanów Zjednoczonych utrzymuje, że żegluga w Ormuz będzie bezpłatna. W telewizji CNBC, wyjaśniając warunki rozejmu z Iranem, J.D. Vance przyznał, iż strona amerykańska "oczekuje" otwarcia cieśniny długoterminowo i bez opłat. Jak dodał, kwestie są omawiane w ramach "negocjacji technicznych".

Vance dodał również, że w negocjacjach nierozwiązane pozostały jeszcze sprawy istotne, jak szczegóły dotyczące irańskiego programu atomowego i pozbycia się przez Teheran zapasów wzbogaconego uranu - czyli de facto, najistotniejszej kwestii, która stała się pretekstem do całej operacji militarnej USA przeciwko Iranowi. Wiceprezydent twierdzi jednak, że "USA trzymają wszystkie karty" w negocjacjach i jest spokojny o ich ostateczny wynik.

Ich armia jest zniszczona, cieśnina Ormuz otwarta, ich program nuklearny zniszczony, a my mamy nad nimi niesamowitą przewagę ekonomiczną, jakiej nie mieliśmy półtora roku temu. Mamy więc tu dużą przewagę, ale mamy też prezydenta, który mówi im: "Wyciągamy do nich otwartą dłoń" - przekonywał Vance w wywiadzie.

Trump twierdzi, że statki ruszyły

"Statki zaczynają wypływać z cieśniny Ormuz, wiele z nich załadowanych ropą. Płyną południową 'Autostradą', która jest całkowicie bezpieczna, zabezpieczona i nieskazitelna. Są też inne szlaki podróży!!!" - napisał Donald Trump na Truth Social, nie rozwijając swojej wypowiedzi.

W wyniku ogłoszenia wstępnej umowy z Iranem o otwarciu Ormuzu i zniesieniu amerykańskiej blokady irańskich portów, ceny surowca znacząco spadły. Ropa Brent - o ok. 5 proc., do 83 dolarów za baryłkę.

Szyickie proirańskie ugrupowanie Hezbollah poinformowało natomiast w poniedziałek, że z zadowoleniem wita porozumienie o zawieszeniu broni między USA a Iranem, które przyniosło zawieszenie broni na wszystkich frontach łącznie z Libanem.

W sprawie pokoju między Izraelem i jego rywalami w regionie, w tym Hezbollahem, pozostało jeszcze kilka niewyjaśnionych kwestii. Izrael zapowiedział m.in., że nie wycofa się z południowego Libanu, pomimo żądań Iranu.

Przedstawiciel Hezbollahu przekazał agencji AFP, że Iran opóźnił podpisanie umowy ze Stanami Zjednoczonymi, aby monitorować przestrzeganie przez Izrael zawieszenia broni w Libanie. O uzgodnieniu treści umowy poinformowano nocą z niedzieli na poniedziałek. Samo memorandum o porozumieniu kończącym trwający od lutego konflikt ma zaś, jak podano, zostać podpisane w piątek w Genewie.