Port Polska i PKP PLK przedstawiły w poniedziałek projekt Zintegrowanej Sieci Kolejowej (ZSK) – długofalowy plan rozbudowy polskiej infrastruktury kolejowej po 2035 roku. Zakłada on budowę i modernizację ponad 10 tys. km linii kolejowych za około 610 mld zł. Znacząco miałby się skrócić czas podróży między największymi miastami, a kolej miałaby być bardziej dostępna w całym kraju.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Według przedstawionych założeń powstanie 4,7 tys. km nowych linii kolejowych, które będą częścią 19 głównych magistrali. Dodatkowo modernizację przejdzie 5,6 tys. km istniejących tras.
Jak podkreślał podczas prezentacji projektu pełnomocnik rządu ds. CPK i wiceminister infrastruktury Maciej Lasek, część nowych magistrali będzie miała charakter infrastruktury podwójnego zastosowania (dual use), co oznacza możliwość wykorzystania jej także w sytuacjach związanych z bezpieczeństwem państwa.
Do 2035 roku ma zostać oddany pierwszy tysiąc kilometrów nowych linii kolejowych. W tej grupie znajdzie się m.in. budowana już linia Kolei Dużych Prędkości łącząca Warszawę z nowym lotniskiem Port Polska, Łodzią, Poznaniem i Wrocławiem.
W tym samym okresie mają zostać ukończone także:
- odcinek Rail Baltica Ełk-Trakiszki,
- inwestycja Podłęże-Piekiełko,
- linia Katowice-Ostrawa realizowana wspólnie przez Port Polska i PKP PLK.
Spośród 4,7 tys. km nowych tras aż około 2,7 tys. km ma powstać w standardzie Kolei Dużych Prędkości. Mowa m.in. o wspomnianym "Y", odcinku Rail Baltica czy linii Katowice-Ostrawa, ale także o przedłużeniu Centralnej Magistrali Kolejowej do Trójmiasta czy innych trasach.
Jednym z głównych celów projektu jest radykalne skrócenie czasów przejazdu.
Rząd ma dążyć ku temu, by podróż między największymi miastami trwała maksymalnie 1 godz. 40 min. (program "Polska 100 minut") oraz, żeby podróż przez cały kraj np. na osi wschód-zachód lub północ-południe zajmowała ok. 3 godzin (program "Polska 3 godzin").
Zgodnie z przekazanymi przez Port Polska informacjami, dzięki realizacji projektu ZSK w maksymalnie 100 minut koleją będzie można dotrzeć np. z Wrocławia, Poznania, Gdańska i Bydgoszczy do Warszawy, a także z Wrocławia do Krakowa i z Poznania do Gdańska. Z kolei podróż z Warszawy do Szczecina, z Krakowa do Gdańska i z Lublina do Wrocławia ma zająć maksymalnie trzy godziny.
Projekt zakłada także poprawę dostępności transportowej poza największymi aglomeracjami.
Dzięki nowym inwestycjom dostęp do kolei ma uzyskać 27 małych i średnich miast. Wśród nich znajduje się Jastrzębie-Zdrój - największe polskie miasto pozbawione obecnie połączenia kolejowego (ok. 80 tys. mieszkańców).
Plan przewiduje również utworzenie ponad 120 węzłów przesiadkowych oraz zapewnienie dostępu do dalekobieżnych połączeń kolejowych dla każdego powiatu - bezpośrednio lub za pośrednictwem pociągów regionalnych i autobusów.
Autorzy projektu marzą o znaczącym wzroście zainteresowania transportem kolejowym.
Według szacunków:
- w 2025 roku z kolei skorzystało 439 mln pasażerów,
- w 2027 roku liczba ta ma osiągnąć 500 mln,
- w 2050 roku ma osiągnąć 720 mln podróżnych.
Oznaczałoby to wzrost o około 64 proc. względem obecnego poziomu.
Największym wyzwaniem pozostają pieniądze.
Szacowany koszt budowy nowych linii kolejowych wynosi 410 mld zł, natomiast modernizacja istniejącej infrastruktury pochłonie kolejne 200 mld zł - poinformował Maciej Lasek. Łącznie daje to około 610 mld zł.
Przedstawiciele rządu przyznają, że finansowanie będzie kluczowym elementem powodzenia całego przedsięwzięcia. Na razie nie przedstawiono jednak szczegółowego modelu pozyskania środków.


