W warszawskich parkach trwa akcja odławiania gatunków inwazyjnych ze stawów. Stołeczny zarząd zieleni poinformował o nowych, obcych gatunkach: zwierzęciu - żółwiu ozdobnym oraz roślinie - pistii rozetkowatej. Jak podkreślono, stanowi ona zagrożenie dla Unii Europejskiej. Tymczasem ktoś wrzucił ją do warszawskiego stawu.
- W warszawskich stawach trwa odłów gatunków inwazyjnych.
- Eksperci wykryli nowe gatunki - żółwia ozdobnego oraz rzadką roślinę.
- Dzięki redukcji raka marmurkowego do parków wracają dzikie płazy.
- Bądź na bieżąco! Wejdź na RMF24.pl.
Prace trwają w Dolince Służewskiej, nad Stawem Służewieckim i w parku Morskie Oko. Do końca roku obejmą również staw pod Królikarnią i Kanał Piaseczyński. Prace wykonuje Rafał Maciaszek, znany w mediach społecznościowych jako "Łowca Obcych".
Obok żółwia ozdobnego, który jest nowym gatunkiem obcym, wciąż usuwane są: rak marmurkowy, rak pręgowaty, czebaczek amurski i sumik karłowaty. Przy stawach ustawiono specjalne tablice informacyjne.
Żółwie odławiane są głównie za pomocą pułapek plażowiskowych. To pływające platformy z zapadkami. Żółw, próbując zająć nową przestrzeń do wygrzewania się, wchodzi po zapadce, po czym wpada do kosza znajdującego się pośrodku pułapki. Ustawione są tak, aby nie utrudniać życia ptactwu wodnemu ani lokalnym bobrom.
Złowione osobniki trafiają na kontrolę do weterynarza, a potem do azylu Fundacji Oceanika. Resztę życia spędzą tam na prawie półhektarowym wybiegu z oczkiem wodnym o powierzchni ponad 3000 mkw. Towarzyszyć im będą przedstawiciele swojego gatunku (i krewniacy).
Pozostałe odłowione gatunki przekazywane są jako pokarm dla zwierząt warszawskiego zoo.
Odłowy w warszawskim Morskim Oku, prowadzone od 2019 roku, wyeliminowały czebaczka amurskiego i znacząco zredukowały liczbę raków marmurkowych. Ten drugi wyeliminował z akwenu płazy. Zmniejszenie jego liczebności pozwoliło na powrót chronionych traszek zwyczajnych.
W walce z rakiem marmurkowym, wzorem działań w okolicach Ostrowa Lubelskiego, pomogły warszawskie kawki. Ptaki nauczyły się lokalizować nory i wywierać "presję drapieżniczą".
"Łowca Obcych" ocenił, że "obecnie obserwujemy najniższą liczebność raka marmurkowego od początku prowadzenia działań". To, jego zdaniem, stwarza szansę na całkowite wyeliminowanie tej populacji i byłoby istotnym osiągnięciem z punktu widzenia ochrony ekosystemu.
Nowym problemem jest pistia rozetkowata - inwazyjny gatunek obcy. Stwarza ona zagrożenie dla Unii Europejskiej, dlatego do sierpnia 2024 roku należało unieszkodliwić prywatne okazy (np. przeznaczając je na kompost, pokarm dla zwierząt akwariowych lub wyrzucając do odpadów po pocięciu i wysuszeniu). Akwaryści byli tego świadomi już wcześniej.
Roślina musiała pojawić się w warszawskim stawie w tym roku - nie przetrwałaby mroźnej zimy. Ktoś wrzucił ją do zbiornika wodnego.
Pistia potrafi szybko zdominować zbiorniki wodne, szczelnie pokrywając taflę. Co więcej, z uwagi na budowę oraz dużą powierzchnię liści wystających ponad lustro wody, może przyczyniać się do zwiększonego parowania.
Intruza udało się usunąć przy okazji odłowu raków. Stołeczni przyrodnicy apelują, by nie wprowadzać do stawów roślin i zwierząt, bo mogą być szkodliwe dla ekosystemu.


