Niecodzienna akcja poszukiwawcza w zabytkowej kopalni Guido w Zabrzu. Ratownicy szukali kombajnu z lat 70. Był to prototyp testowany w czasach, kiedy zakład był kopalnią doświadczalną. Maszyna została pod ziemią, a dzięki dokumentom i mapom udało się ją zlokalizować.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Ratownicy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego szukali w zabytkowej kopalni Guido w Zabrzu kombajnu doświadczalnego ścianowego z lat 70.
Maszyna była testowana w doświadczalnej kopalni i pozostała pod ziemią na kilkadziesiąt lat.
Ten kombajn umożliwił nam zdobycie pierwszych doświadczeń w polskich rozwiązaniach maszyn urabiających. Potem został zapomniany, ale dzięki wspólnym działaniom Muzeum Górnictwa Węglowego i KOMAGU mogliśmy go zlokalizować i dzisiaj ratownicy z CSRG będą go wydobywać. Myślę, że będzie to krótka i efektowna akcja - mówił podczas jej trwania Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG w Gliwicach.
Elementy kombajnu znajdowały się w wyrobisku od lat niedostępnym.
Wyrobisko zostało otamowane, przez długi czas nie było użytkowane, nikt tam nie wchodził. Ratownicy musieli zabezpieczyć to wejście i sprawdzić, czy są odpowiednie warunki do poszukiwań - wyjaśnił Bartłomiej Szewczyk, dyrektor Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu.
Akcja prowadzona była z zachowaniem wszelkich procedur wymaganych podczas akcji ratowniczej.
320 metrów pod ziemią znajdowała się baza, z którą zastęp ratowników miał cały czas kontakt. Nie miał znaczenia fakt, że wszystko odbywa się w kopalni zabytkowej.
Każde otwarcie nieczynnego wyrobiska, bez względu na to, czy to jest w czynnej kopalni czy na trasie turystycznej musi być prowadzone jako akcja ratownicza - tłumaczy Jerzy Krótki z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu.
Akcja poszukiwania kombajnu zakończyła się sukcesem.
Ratownicy rozbili tamę, zabezpieczyli wyrobisko i znaleźli elementy, na których nam zależało. Będziemy je wyciągali, konserwowali, opisywali. Kawał ciekawej, fajnej historii - podsumował Bartłomiej Szewczyk.


