Jest prokuratorskie śledztwo w sprawie egzekucji, do której doszło w poniedziałek na Korsyce. Alain Orsoni, były lider ruchu separatystycznego i były prezes klubu piłkarskiego AC Ajaccio, został zamordowany podczas pogrzebu swojej matki. Do ataku doszło w poniedziałek w miejscowości Vero, położonej około 30 kilometrów na wschód od Ajaccio – stolicy wyspy.
Jak poinformował prokurator Nicolas Septe, Orsoni został trafiony strzałem z dużej odległości. Lokalne służby potwierdziły, że doszło do zamachu.
To był moment żałoby i smutku. Nagle usłyszeliśmy strzał i Alain upadł, nie żył - relacjonował ksiądz Roger Polge, który prowadził ceremonię pogrzebową.
Śledztwo w sprawie zabójstwa prowadzone jest pod kątem działania zorganizowanej grupy przestępczej - informuje dziennik "Le Monde".
Alain Orsoni miał 71 lat. Przez lata stał na czele Ruchu na rzecz Samostanowienia Korsyki, który według francuskiej policji był legalnym frontem zbrojnej organizacji Front Wyzwolenia Narodowego Korsyki - Skrzydło Tradycyjne. Grupa ta była powiązana z serią ataków na wyspie w latach 90.
Orsoni był także postacią znaną poza polityką. W latach 2000-2010 pełnił funkcję prezesa klubu piłkarskiego AC Ajaccio. Wcześniej, w 1980 roku, został oskarżony, skazany, a następnie ułaskawiony za udział w ataku z użyciem broni maszynowej na ambasadę Iranu w Paryżu.


