"Śnieg działa jak styropian, najlepiej chroni truskawki przed mrozem" – mówi RMF FM Nikodem Kostuch, plantator truskawki kaszubskiej z Chmielna (Pomorskie). Mimo zimowej aury i marznących opadów nie ma obaw o tegoroczne uprawy.
- Po więcej aktualnych informacji z regionów zapraszamy na stronę główną RMF24.pl
Gołoledź i trudne warunki na drogach niepokoją mieszkańców Pomorza, ale plantatorzy truskawki kaszubskiej patrzą na obecną zimę z dużym spokojem. Jak podkreśla Nikodem Kostuch z Chmielna na Kaszubach, obecna pokrywa śnieżna to najlepsza możliwa ochrona dla roślin przed silnymi mrozami. Śnieg izoluje glebę i zabezpiecza korzenie, dzięki czemu truskawki dobrze zimują.
Zdaniem plantatora, tegoroczna zima przebiega "książkowo". Temperatury spadały stopniowo, najpierw pojawił się śnieg, a dopiero potem mróz, co jest znacznie korzystniejsze dla upraw niż nagłe ochłodzenie bez osłony śnieżnej.
Nawet spadki temperatur do kilkunastu stopni poniżej zera nie stanowią zagrożenia, jeśli plantacje są przykryte grubą warstwą śniegu.
Śnieg to taki styropian. Truskawki kaszubskie okryte śniegiem dobrze zimują. Raczej nie powinno być żadnych przymrożeń w tym roku. Na ten moment - dodaje Nikodem Kostuch, plantator truskawki kaszubskiej.
Styczeń i luty to dla plantatorów czas spokoju. W tym okresie nie prowadzi się prac na plantacjach, a pierwsze przygotowania do sezonu ruszają najwcześniej w marcu, gdy zrobi się cieplej.
Jak podkreśla Nikodem Kostuch, truskawki są bezpieczne i nie ma powodów do obaw o tegoroczne plony.


