Sprawa zeszłorocznego zaginięcia 23-latki z Tczewa (Pomorskie) rozwiązana. Na polecenie tczewskiej prokuratury pomorscy policjanci zatrzymali trzy osoby, w tym zabójcę młodej kobiety, który miał pozbawić ją wolności, zamordować, a następnie spalić i ukryć zwłoki.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Jak informuje dziennikarz RMF FM Krzysztof Zasada, zatrzymani to 32-letni były partner ofiary, jego 58-letnia matka oraz kolega w wieku 37 lat.
Policjanci weszli równocześnie do 3 miejsc na terenie Gdańska, powiatu gdańskiego i Tczewa. W zatrzymaniu partnera kobiety uczestniczyli policyjni kontrterroryści.
Śledczy od października, gdy otrzymali zgłoszenie o zaginięciu kobiety, analizowali tę sprawę. Zebrali dużo dowodów - zeznania świadków oraz zapisy monitoringu.
Na tej podstawie udało im się ustalić podejrzanego, a także w efekcie odnaleźć zwłoki zaginionej.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że powodem brutalnego zabójstwa miał być konflikt z kobietą dotyczący opieki nad dzieckiem.
32-latek usłyszał zarzuty pozbawienia wolności, zabójstwa oraz zbezczeszczenia zwłok. Grozi mu kara dożywotniego więzienia.
37-latek odpowie za niezawiadomienie organów ścigania o zbrodni oraz pomoc w ukryciu zwłok, za co grozi do 5 lat więzienia. 58-letnia kobieta została oskarżona o składanie fałszywych zeznań.
32- i 37-latek trafili do aresztu na okres 3 miesięcy. 58-letnia kobieta objęta została dozorem policji.


