Trzeci Korpus Armijny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował o przejęciu kontroli nad logistycznymi trasami okupantów w obwodzie ługańskim i na wschodniej Słobożańszczyźnie. Ukraińskie drony uderzyły w rosyjską infrastrukturę wojskową, docierając aż do przejścia granicznego Izwaryne, ponad 200 km w głąb terytorium kontrolowanego przez Rosjan.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl.
Według oficjalnego komunikatu Trzeciego Korpusu Armijnego, batalion systemów bezzałogowych przeprowadził skuteczne ataki na logistyczne szlaki Rosjan w okupowanej części obwodu ługańskiego. Drony dotarły aż do przejścia granicznego Izwaryne, co oznacza operację na głębokości ponad 205 km od linii frontu.
Podczas operacji piloci bezzałogowych statków powietrznych zniszczyli rosyjską logistykę oraz magazyny amunicji. Całość akcji została zaplanowana i przeprowadzona przez dowódcę plutonu uderzeniowych dronów Ołeksandra Iwancowa "Wostok", pochodzącego z Ługańszczyzny. W 2022 roku "Wostok" miał brać udział w obronie Mariupola, za co otrzymał tytuł Bohatera Ukrainy.
Dowódca Trzeciego Korpusu Armijnego, generał brygady Andrij Biłecki, ogłosił rozpoczęcie operacji mającej na celu przejęcie kontroli nad logistycznymi trasami w regionie ługańskim i na wschodniej Słobożańszczyźnie. Jak podkreślił, miasta takie jak Ługańsk, Starobielsk, Ałczewsk, Brianka i Kadijiwka znalazły się "pod nadzorem" ukraińskich dronów.
To kolejna operacja ukraińskich sił, mająca na celu zakłócenie rosyjskich tras zaopatrzeniowych.
W kwietniu br. jednostka "Azow" informowała o przejęciu kontroli nad szlakami logistycznymi wokół okupowanego Doniecka, zapowiadając niszczenie wszystkich celów poruszających się tymi trasami.
Od 2022 roku Moskwa trzykrotnie ogłaszała pełne przejęcie obwodu ługańskiego. Według niezależnych źródeł i ukraińskich wojskowych, Siły Zbrojne Ukrainy wciąż utrzymują niewielki fragment regionu, a linia frontu w tym rejonie pozostaje niezmieniona od miesięcy.


