"Ukraina - i słusznie - chce być częścią zjednoczonej Europy. Warunkiem zjednoczenia zawsze było rozumienie własnej historii i autentyczna zdolność i gotowość do pojednania" - powiedział premier Donald Tusk w Gdańsku podczas inauguracji dwudniowej Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy, czyli Ukraine Recovery Conference 2026. "Julio, czuj się jak u siebie" - dodał szef rządu, witając premier Ukrainy, Julię Swyrydenko. Szczyt wystartował w cieniu sporu na linii Kijów-Warszawa, bez udziału prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. "Dziękuję wszystkim, którzy są solidarni z Ukrainą, za to że jesteście z nami. Dziękuję za pana przywództwo" - powiedziała Julia Swyrydenko, zwrcając się do Donalda Tuska.

  • Donald Tusk zainaugurował w Gdańsku szczyt na rzecz odbudowy Ukrainy.
  • Premier niebezpośrednio, ale jednoznacznie nawiązał do nieobecności prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
  • Do Gdańska przyjechało 12 premierów i prezydentów różnych państw, ponad 100 oficjalnych delegacji, a także przedstawiciele rządów, samorządów, biznesu i organizacji z 70 krajów 
  • Ukrainę, która jest współorganizatorem konferencji, reprezentuje premier Julija Swyrydenko.
  • Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen poinformowała o kolejnym wsparciu finansowym. Szczegóły i zdjęcia poniżej.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Bez Zełenskiego, z groźbą rosyjskich prowokacji. Premier otworzył URC Gdańsk

Nasza obecność tu jest znakiem dla Polski, dla Ukrainy, dla Europy, dla całego świata, że solidarność nie jest pusty slogan, a treść naszego codziennego życia (…), naszej wielkiej dziejowej misji. Naszą misją jest zjednoczenie Europy i całego świata w obliczu agresji, niepewności, w jakiej pogrążył się cały świat w ostatnich latach. Ta jedność i solidarność tu, w moim rodzinnym Gdańsku, jest nasycona historią (…). Tysiące ludzi przybyło do Gdańska. Przez dwa dni będą przygotowywać wspólnie projekt odbudowy Ukrainy po wojnie. Chcę powitać współgospodynię tego wydarzenia, panią premier Ukrainy Julię Swyrydenko. Julio, czuj się jak u siebie. (...) Wszyscy wierzymy, że Ukraina oprze się rosyjskiej agresji - powiedział premier Donald Tusk w Gdańsku.

"Przyszłość możemy budować tylko na prawdzie"

Ukraina - i słusznie - chce być częścią zjednoczonej Europy. Zawsze warunkiem zjednoczenia było rozumienie własnej historii i autentyczna zdolność i gotowość do pojednania - mówił dalej.

Pamiętajcie wszyscy bez wyjątku, Polacy, Ukraińcy i nasi przyjaciele w Europie: przyszłość możemy zbudować tylko na prawdzie, wzajemnym szacunku i rozumieniu historii - dodał.

Premier Ukrainy: Rosja słabnie, ale jest bardziej agresywna

Dziękuję bardzo za to spotkanie w Polsce, spotkanie w Gdańsku, w mieście solidarności. Odwaga, aby walczyć wymaga solidarności (…). Jestem wdzięczna wszystkim, którzy stają po stronie Ukrainy (…). Widzicie na własne oczy, jak walczymy, jak cierpimy i jak odporni jesteśmy dzięki waszemu wsparciu. (…). Stojąc tu, chcę podziękować Polakom. Drodzy Polacy, dziękuję wam za pomoc, kiedy była najważniejsza pora, by nas wspierać, dziękuję za waszą wolę, by zbudować wspólną przyszłość w Unii Europejskiej - powiedziała premier Ukrainy.

W ciągu kolejnych dwóch dni Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy oczekujemy podpisania 160 umów wartych 10 mld euro (...). Rosja słabnie, ale jest bardziej agresywna - dodała Swyrydenko.

Gigantyczne wsparcie dla Ukrainy

Na inauguracji obecna jest m.in. przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, jest także komisarz ds. finansowych Valdis Dombrovskis, przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa, kanclerz Niemiec Friedrich Merz, premier Mołdawii Alexandru Munteanu, prezes Banku Światowego Ajay Banga czy przewodniczący Prezydium Bośni i Hercegowiny Denis Bećirović.

Ursula von der Leyen ogłosiła, że do Ukrainy trafi dziś pierwsza płatność na kwotę 3,2 mld euro z unijnej pożyczki UE opiewającej na 90 mld euro. W najbliższych dniach rozpocznie się też wypłata środków z puli 6 mld euro na produkcję dronów. To dowód na to, że wsparcie Europy dla Ukrainy jest trwałe - dodała.

Szefowa KE ogłosiła uruchomienie Europejskiego Funduszu Flagowego na rzecz Odbudowy Ukrainy, który zainicjowały wspólnie UE, Polska, Francja, Niemcy i Włochy. Fundusz ten ma docelowo zmobilizować 1 mld euro na inwestycje w strategiczne sektory w Ukrainie.

Głos zabrał też szef Rady Europejskiej Antonio Costa. Powiedział, że proces odbudowy będzie szedł w parze z integracją Ukrainy z UE. Nasza wizja wykracza poza wojnę. Już teraz przygotowujemy przyszłość Ukrainy. Odbudowa to nie tylko naprawa zniszczeń; to odbudowa lepszej Ukrainy. Kładziemy podwaliny pod nowoczesną, ekologiczną i cyfrową gospodarkę, która wzmocni cały kontynent europejski - oświadczył.

Konferencja w cieniu dyplomatycznego konfliktu

Czwartek to 1583. dzień wojny Rosji przeciwko Ukrainie. Pełnoskalowa inwazja zbrojna rozpoczęła się 22 lutego 2022 roku. Rosyjska agresja trwa jednak od 26 lutego 2014 roku, kiedy to na Krym wjechały rosyjskie ciężarówki z żołnierzami. W nocy siły specjalne Putina - żołnierze bez dystynkcji, określani później mianem "zielonych ludzików" - zajęły budynki parlamentu i rządu Autonomicznej Republiki Krymu. 

Dziś rozpoczęła się dwudniowa Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy - Ukraine Recovery Conference. W inauguracji wydarzenia bierze udział premier Donald Tusk.

Wydarzenie jest skoncentrowane na sektorach najbardziej dotkniętych rosyjską agresją: energetyce, infrastrukturze krytycznej oraz logistyce" - informują organizatorzy. 

Dziesiątki umów, kilkanaście dotyczących bezpośrednio Polski

Według zapowiedzi w czasie konferencji ma zostać podpisanych 200 umów, porozumień, listów intencyjnych w sprawie odbudowy Ukriany. Kilkanaście dokumentów będzie bezpośrednio dotyczyło polskich interesów i podmiotów. To będą dokumenty podpisywane przez polskie i ukraińskie, polskie i zachodnioeuropejskie instytucje - powiedział przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych i pełnomocnik rządu ds. odbudowy Ukrainy Paweł Kowal.

W Gdańsku obecni są też m.in. wiceministrowie obrony narodowej Cezary Tomczyk i Magdalena Sobkowiak-Czarnecka oraz przedstawiciele innych rządów, ministrowie oraz reprezentanci międzynarodowych instytucji finansowych. Z polskiej strony wśród uczestników paneli dyskusyjnych znajdą się m.in. minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz minister infrastruktury Dariusz Klimczak, minister kultury Marta Cienkowska czy minister edukacji Barbara Nowacka. Już wczoraj rano pierwszych gości przywitała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, poseł KO Paweł Kowal i Antje Grotheer z Europejskiego Komitetu Regionów.

Taktyczny krok w tył. Zełenski został w Kijowie

Prezydent Ukrainy Wołodmyr Zełenski nie bierze udziału w konferencji. Nie wiadomo na razie, czy połączy się z uczestnikami zdalnie. Swój udział odwołała także jego żona Ołena Zełenska. 

Ukrainę reprezentuje m.in. premier Julia Swyrydenko. Obecny jest także m.in. Anatolii Fedoruk - burmistrz okrutnie doświadczonej przez Rosjan Buczy, Oleksii Riabykin - wiceminister Rozwoju Społeczności i Terytoriów Ukrainy, Olena Kovalska - zastępca kierownika Kancelarii Prezydenta Ukrainy, Tetiana Bereżna - minister kultury i komunikacji strategicznej Ukrainy czy Serhiy Boyev - wiceminister obrony Ukrainy ds. integracji europejskiej.

"Rosja może przygotowywać prowokacje"

"Rosja może przygotowywać prowokacje w Ukrainie z użyciem polskiej symboliki, do których może dojść podczas Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy (URC 2026) w Gdańsku" - ostrzegło Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji w Kijowie. Celem ma być m.in. pogłębienie podziałów między Polską i Ukrainą.

Spór o UPA, czyli początek konfliktu

Prezydent Karol Nawrocki postanowił odebrać ukraińskiemu przywódcy Wołodymyrowi Zełenskiemu najwyższe polskie odznaczenie - Order Orła Białego. To pokłosie decyzji Zełenskiego dotyczącej nazwania jednej z elitarnych ukraińskich jednostek wojskowych imieniem "Bohaterów UPA" - odpowiedzialnych za rzeź wołyńską, ludobójstwo na ludności m.in. polskiej, do którego doszło w 1943 roku. Są granice, których w relacjach polsko-ukraińskich przekraczać nie wolno - stwierdził Nawrocki. 

Wołodymyr Zełenski odesłał order za pomocą prywatnej firmy Nova Post. "Prezydent Polski zauważył, że Order Orła Białego nie jest zwykłą nagrodą. Jest symbolem najwyższego zaufania Rzeczypospolitej Polskiej. Oznacza on szczególną więź z polskim państwem i szczególną wdzięczność Narodu Polskiego. Taki symbol wymaga nie tylko zasług, ale także szacunku dla wartości, które stanowią fundament naszej wspólnoty. Dlatego, jeśli uważa się, że ten szczególny symbol może pozostać u Katarzyny II, Benita Mussoliniego i Gerharda Schrödera, to my na Ukrainie nie będziemy z tym dyskutować (...)" - napisał Wołodymyr Zełenski, pokazawszy zdjęcia, jak odsyła najwyższe polskie odznaczenie.

Prezydent Ukrainy udzielił też wywiadu stacji telewizyjnej TSN, w którym ocenił, że polski prezydent "walczy o pozycję swojej partii wobec premiera Donalda Tuska". Nie mamy z tym nic wspólnego, to ich wewnętrzna sprawa - dodał, podkreślając, że Karol Nawrocki prowadzi wewnętrzną walkę polityczną, podsycając nastroje niechęci do Ukraińców. Prezydent Karol Nawrocki stanowczo odrzucił te sugestie, podkreślając, że konflikt dotyczy wyłącznie oceny historycznych wydarzeń i braku akceptacji dla symboliki banderowskiej w Polsce.