Włoscy policjanci nurkowie odkryli ogromny duże ilości haszyszu w morskiej jaskini u wybrzeży wyspy Ponza. To miejsce, które szczególnie upodobały sobie gwiazdy takie jak Beyonce czy Naomi Campbell.

  • Najnowsze informacje z Polski i śwata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl

Funkcjonariusze w morskiej jaskini w pobliżu wyspy Ponza znaleźli haszysz o wartości przekraczającej pół miliona euro (2,1 mln zł). 

Jak poinformowały lokalne władze, z trudno dostępnej groty, do której można dostać się wyłącznie od strony morza, wyciągnięto niedozwolone substancje o łącznej wadze 40 kilogramów.

Akcja wymagała specjalistycznych umiejętności

Policja z Ponzy, znanej z imponujących klifów, przekazała CNN, że od pewnego czasu obserwowała wejście do jaskini w rejonie Chiaia di Luna. Według śledczych, narkotyki miały trafić na rynek w rozpoczynającym się sezonie letnim, szczególnie podczas zbliżającego się trzydniowego święta.

Na opublikowanym przez służby nagraniu z akcji widać, jak policyjni nurkowie dostają się do niewielkiej jaskini z łodzi.

W akcji uczestniczyła jednostka morska z Gaety oraz oddział Guardia di Finanza (policja skarbowa) z wyspy Ponza. W wydanym we wtorek oświadczeniu podkreślono, że przejęcie narkotyków było możliwe dzięki pracy nurków, którzy dostali się do groty przez tunel.

"Działania prowadzone przy użyciu wywiadu, obserwacji terenu oraz monitoringu, pozwoliły zidentyfikować znaczną ilość narkotyków przeznaczonych na nielegalny rynek w sezonie letnim" - poinformowały włoskie służby. "To znaczący sukces, który świadczy o profesjonalizmie i wyszkoleniu funkcjonariuszy, zdolnych do działania w wyjątkowo trudnych warunkach" - dodano.

Ponza spodziewa się najazdu turystów

Policja podejrzewa, że narkotyki były transportowane łodzią motorową z miejscowości Anzio znajdującej się pod Rzymem. Burmistrz Ponzy, Francesco Ambrosino, w rozmowie z lokalnymi mediami podkreślił, że władze uważnie monitorują sytuację związaną z handlem narkotykami na małej wyspie.

"Sezon dopiero się zaczyna. W długi weekend związany ze Świętem Świętych Apostołów Piotra i Pawła spodziewamy się przyjazdu 15 tysięcy osób, podczas gdy stałych mieszkańców jest tylko 3 tysiące" - powiedział dziennikowi "La Repubblica". Podkreślał, że przy takiej liczbie turystów handel narkotykami może być problemem, ale przejęcia pokazują, że służby działają skutecznie. "To daje poczucie bezpieczeństwa" - zaznaczył.

Ambrosino dodał, że ograniczona liczba funkcjonariuszy na wyspie sprawia, że Ponza jest atrakcyjna dla imprezowiczów. Na wyspie pracuje zaledwie pięciu policjantów, którzy głównie zajmują się kontrolą ruchu przy promach.

Wyspę polubiły gwiazdy

Ponza, największa wyspa archipelagu Wysp Poncjańskich, położona między Rzymem a Neapolem, od lat przyciąga znane osoby, w tym zmarłego projektanta Giorgio Armaniego, Beyonce czy Naomi Campbell.

Wyspa, zamieszkana od czasów neolitu, była także miejscem zesłania. W lipcu 1943 roku, po obaleniu i aresztowaniu, przebywał tu przez 10 dni Benito Mussolini, włoski dyktator faszystowski. Był przenoszony między różnymi miejscami internowania, by uniemożliwić jego odbicie przez niemieckie wojska.