Prace nad dokumentacją zastępcy "Daru Młodzieży" są już na finiszu, a wkrótce ogłoszony zostanie przetarg "zaprojektuj i zbuduj". Równolegle trwa konkurs na imię dla nowej jednostki. Wybór nie jest łatwy - zgłoszono ponad tysiąc propozycji. "Propozycje są bardzo różne: od miejscowości, nazwiska, nazwy, które ładnie brzmią w języku polskim, ale chyba ostatecznie będziemy chcieli uniknąć polskich liter" - przyznaje w rozmowie z RMF FM Adam Weintrit, rektor Uniwersytetu Morskiego w Gdyni. Decyzja ma być ogłoszona jeszcze przed wakacjami.

  • "Dar Młodzieży" żegna się z morzem po ponad 40 latach służby - czas na nowy, nowoczesny żaglowiec!
  • Uniwersytet Morski w Gdyni ogłasza przetarg na budowę jednostki łączącej klasykę "Daru Pomorza" z XXI-wieczną technologią.
  • Konkurs na nazwę dla nowego żaglowca rozgrzał emocje - ponad 1000 propozycji, poszukują nazwy łatwej do wymówienia po polsku i angielsku.
  • Stary "Dar Młodzieży" wyrusza na ostatni duży rejs do USA, by uczcić 250-lecie niepodległości Ameryki i oddać hołd tradycjom żeglarskim.

Po dekadach służby "Dar Młodzieży" powoli ustępuje miejsca swojemu następcy. Przygotowania do ogłoszenia przetargu na budowę nowego żaglowca trwały wiele miesięcy i wymagały ogromnego zaangażowania zespołu ekspertów.

W piątek mieliśmy spotkanie z prawnikami. Myślę, że w przyszłym tygodniu nasze dokumenty będą kompletne i będziemy ogłaszali przetarg zaprojektuj i zbuduj - zapowiada w rozmowie z RMF FM rektor Uniwersytetu Morskiego w Gdyni, Adam Weintrit.

To właśnie przetarg wyłoni stocznię, która podejmie się realizacji tego prestiżowego projektu.

Nowy żaglowiec ma być połączeniem najlepszych cech swoich poprzedników - "Daru Pomorza" i "Daru Młodzieży". Sylwetka jednostki będzie nawiązywać do klasyki, ale nie zabraknie nowoczesnych rozwiązań technicznych, które zapewnią bezpieczeństwo i komfort załodze oraz kadetom.

Chcieliśmy jednak powrócić do tradycji, czyli do kształtów "Daru Pomorza", tak aby nowy żaglowiec w pewnym stopniu go przypominał. To klasyka, można powiedzieć, jeśli chodzi o żaglowce. Jednocześnie mamy jednak XXI wiek  - tłumaczy Dariusz Jellonnek, dyrektor Działu Armatorskiego i Praktyk Morskich.

Konkurs na imię. Tysiąc propozycji i trudny wybór

Równolegle z przygotowaniami do przetargu trwa konkurs na imię dla nowego żaglowca. Zainteresowanie przerosło oczekiwania uczelni - zgłoszono ponad tysiąc propozycji.

Są bardzo różne: od miejscowości, nazwiska, nazwy, które ładnie brzmią w języku polskim, ale chyba ostatecznie będziemy chcieli uniknąć polskich liter, bo wymówić "Dar Młodzieży" już jest trudno. Tam jest dż, ż, ł. Także mamy to doświadczenie i będziemy starali się wybrać taką nazwę, która byłaby dźwięczna w języku angielskim, ale również po polsku nawiązywała do tradycji i historii żeglarstwa, ale co to będzie, to zobaczymy - zdradza Adam Weintrit.

Ostateczny wybór imienia ma zostać ogłoszony podczas święta szkoły, które przypada 17 czerwca.

Nowy żaglowiec. Ambasador na morzach świata

Nowa jednostka ma być nie tylko nowoczesnym narzędziem szkoleniowym, ale także ambasadorem Polski na międzynarodowych wodach. Żaglowiec będzie służył kolejnym pokoleniom adeptów sztuki morskiej, a jego rejsy mają być okazją do promocji polskiej tradycji żeglarskiej na całym świecie.

Nowy statek będzie w pewnym sensie połączeniem XIX i XXI wieku. Zachowa charakter żaglowca, napędzanego siłą rąk kadetów, ale wewnątrz znajdzie się nowoczesna nawigacja i wyposażenie techniczne, które ma służyć przez kolejne dziesięciolecia - przyznaje w RMF FM Dariusz Jellonnek, Dyrektor Działu Armatorskiego i Praktyk Morskich Uniwersytetu Morskiego w Gdyni.

"Dar Młodzieży" już wkrótce wyruszy w rejs przez Atlantyk do Stanów Zjednoczonych. Celem jest udział w wielkich regatach w Nowym Jorku z okazji 250-lecia niepodległości USA. To również symboliczne nawiązanie do historycznej wyprawy "Daru Pomorza" sprzed pół wieku. To będzie prawdopodobnie ostatni tak długi rejs "Daru Młodzieży", ponieważ planujemy budowę jego następcy - mówi Adam Weintrit rektor Uniwersytetu Morskiego w Gdyni.

W Gdyni trwają ostatnie przygotowania. Żaglowiec Uniwersytetu Morskiego w Gdyni 16 kwietnia opuści port, by po kilku miesiącach żeglugi dotrzeć do Stanów Zjednoczonych.

To rejs szczególny, zarówno ze względu na prestiż, jak i nawiązanie do tradycji. 50 lat temu podobną trasę pokonał legendarny "Dar Pomorza", uczestnicząc w uroczystościach 200-lecia niepodległości USA.

"Dar Młodzieży" - duma polskiej floty szkolnej i ambasador na morzach świata

"Dar Młodzieży" to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich żaglowców, który od ponad czterech dekad nieprzerwanie służył kolejnym pokoleniom adeptów sztuki morskiej. Ten majestatyczny trzymasztowy żaglowiec typu fregata jest nie tylko pływającą szkołą, ale także symbolem morskich tradycji Polski i ambasadorem kraju podczas najważniejszych wydarzeń żeglarskich na całym świecie.

Żaglowiec został zbudowany w 1982 roku w legendarnej Stoczni Gdańskiej im. Lenina. Powstał jako następca równie słynnego "Daru Pomorza", który przez wiele lat służył polskim marynarzom i kształcił przyszłych oficerów floty. Nowa jednostka, zaprojektowana z myślą o nowoczesnym szkoleniu morskim, została przekazana Akademii Morskiej w Gdyni, gdzie do dziś pełni funkcję statku szkoleniowego.

Charakterystyczna sylwetka "Daru Młodzieży" niezmiennie przyciąga uwagę w każdym porcie, do którego zawija. Żaglowiec mierzy niemal 109 metrów długości i 14 metrów szerokości. Trzy wysokie maszty, z których najwyższy sięga niemal 50 metrów, pozwalają rozwinąć ponad 3 tysiące metrów kwadratowych żagli. Na pokładzie jednocześnie może przebywać około 190 osób, z czego większość stanowią studenci odbywający praktyki oraz kadra oficerska i techniczna.

Opracowanie: