Główny Inspektorat Sanitarny przygotował nowe wytyczne dotyczące funkcjonowania miejskich tężni solankowych. Przestają one pełnić funkcje uzdrowiskowe, a stają się w dużej mierze jedynie... dekoracją.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Solanka, która w nich krąży, zawiera drobnoustroje chorobotwórcze, bakterie kałowe, takie jak Escherichia coli, Enterococcus faecalis oraz Clostridium perfringens, których obecność w solance, czyli substancji przeznaczonej do inhalacji, nie jest dopuszczalna zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia - mówiła prof. Katarzyna Wolny-Koładka, która wraz z doktorantem Stanisławem Bodziackim analizowała skład mikrobiologiczny solanki w krakowskich tężniach.
Problem wynika przede wszystkim z zamkniętego obiegu solanki w tężniach miejskich, gdzie ciecz krąży przez cały sezon - w przeciwieństwie do uzdrowiskowych tężni, gdzie świeża solanka jest regularnie dostarczana.
Według najnowszych wytycznych miejskie tężnie nie pełnią już funkcji leczniczych i nie mogą być traktowane jak obiekty uzdrowiskowe. Ich podstawowym przeznaczeniem jest rekreacja oraz... poprawa estetyki przestrzeni publicznej.
Sanepid przygotował także nowe regulaminy korzystania z tężni. Jak dowiedział się reporter RMF FM Michał Dobrołowicz, na terenie tężni pojawił się bezwzględny zakaz zanurzania rąk w solance oraz zakaz wprowadzania zwierząt. Ma to ograniczyć ryzyko zanieczyszczenia instalacji i pogorszenia jakości rozpylanej mgiełki.
W najbliższym czasie na miejskich tężniach w całej Polsce pojawią się nowe oznaczenia graficzne. Będą przypominały m.in. o zakazie dotykania konstrukcji tężni. Obok znajdą się również numery alarmowe, takie jak 112 - za ich pośrednictwem będzie można zgłaszać przypadki niszczenia urządzeń lub naruszania zasad korzystania z obiektów.
Nowe wytyczne mają ujednolicić zasady funkcjonowania miejskich tężni i zwiększyć bezpieczeństwo osób korzystających z tych popularnych miejsc rekreacji.


